TwitterFacebook

Zabity w Ełku 21-latek zostanie pochowany na terenie diecezji łomżyńskiej

21-latek, który został śmiertelnie raniony nożem w Ełku spocznie na cmentarzu parafialnym w rodzinnej miejscowości Słucz w powiecie grajewskim. Młody mężczyzna zginął w noc sylwestrową po szarpaninie w jednym z lokali gastronomicznych prowadzonym przez obcokrajowców. Na kanwie tego zdarzenia doszło w Ełku do zamieszek. Przed budynkiem otoczonym kordonem policji gromadziły się grupy ludzi. Funkcjonariusze zabezpieczali lokal z obawy o możliwość jego podpalenia. W trakcie zatrzymano ponad 20 osób. Sprawą, oprócz prokuratury – z urzędu zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że środowa (04.01) uroczystość pogrzebowa 21-latka w Słuczu, będzie obserwowana przez funkcjonariuszy policji. Grajewscy mundurowi mają jednak działać w taki sposób, by nie naruszać pogrzebowego miru.

W sprawie morderstwa policjanci zatrzymali czterech obcokrajowców. Dwóch z nich trafiło do tymczasowego aresztu. Jako pierwszy, zarzut usłyszał 26-letni Tunezyjczyk, a chodzi o ugodzenie 21-latka nożem. Drugi z zatrzymanych to 40-letni obywatel Algerii i Polski. Wobec niego prokurator uznał, że ta sytuacja szamotaniny, szarpaniny dwóch osób przeciwko jednej, gdzie był użyty nóż, wskazuje na to, że te dwie osoby atakujące działały z rozeznaniem i zamiarem dokonania zabójstwa – mówił Wojciech Piktel, prokurator rejonowy w Ełku.

W pewnym momencie w sieci pojawiły się informacje jakoby podejrzany o zabicie młodego mężczyzny Tunezyjczyk był wielokrotnie karany. Doniesienia te zdementował jednak prokurator rejonowy w Ełku, który wskazał, że to zamordowany 21-latek czterokrotnie był podejrzany za groźby i rozbój.

pz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *