TwitterFacebook

25 lat w służbie ewangelizacji [FOTO]

Tygodnik Diecezji Łomżyńskiej „Głos Katolicki” ukazuje się 25 lat. Srebrny jubileusz obecności wśród diecezjan i nie tylko. Pierwszy numer ukazał się 28 listopada 1993 r. W słowie pasterskim ówczesny biskup ordynariusz Juliusz Paetz napisał: „Polecam go Wam, Wiernym Diecezji Łomżyńskiej, z gorącym życzeniem, aby odtąd co tydzień gościł w Waszych domach, był z uwagą czytany dzięki dobrej pracy Redakcji, coraz bliższy każdemu z Was, coraz bardziej ukochany przez nasze katolickie społeczeństwo”. Ksiądz Jerzy Samsel – pierwszy redaktor naczelny – w słowie od redakcji napisał: „Poprzez nasz «Głos» pragniemy odbudować więzi wspólnotowe i skutecznie integrować nasze społeczeństwo. Główny cel, jaki nam przyświeca, to włączenie się w dzieło ewangelizacji opartej na wzajemnej zgodzie i jedności”.

Przez ćwierć wieku tygodnik zmieniał się, począwszy od kolorystyki, przez liczbę stron, skończywszy na cenie. Jedno co da się zauważyć, przeglądając diecezjalny tygodnik, od 1. numeru do współczesnego to tematyka, zarówno ta kościelna, jak i społeczna. Na świętowanie przyjdzie czas, ale chciałbym przybliżyć kilka ciekawostek, jakie były działy, koszty, redaktorzy etc. Wszystkiego nie da się uwzględnić, nie jest to też praca naukowa, chociaż śmiem twierdzić, że o doktoracie z „Głosu Katolickiego” może ktoś już pomyśleć – ja tej rękawicy nie podnoszę.

Dodatek do „Niedzieli”

Po czterech latach wydawania go jako samodzielnego tygodnika bp Stanisław Stefanek zadecydował, że „Głos Katolicki” od 1 czerwca 1997 r. będzie jedną z edycji tygodnika katolickiego „Niedziela”. Podjęta współpraca trwała 9 lat. Patrząc z dzisiejszej perspektywy: były plusy i minusy takiej współpracy. Więcej artykułów, szersze spojrzenie na pojawiające się problemy, ale dla NAS 4 strony bądź 8, pojawiało się też 6, oznaczonych rzymskimi cyframi, no i ten nieporęczny format, który co kilka lat się zmieniał do wygodnego. Wróciliśmy na swoje. 5 lutego 2006 r. decyzją bp. Stanisława Stefanka tygodnik zaczął ukazywać się ponownie samodzielnie. Przeglądając numery archiwalne, zauważa się zmiany, jakie nastąpiły w redagowaniu tygodnika: od formatu, przez kolorystykę, po łamanie tekstu.

Cena

Tygodnik od pierwszego w 1993 r. numeru kosztował 4000 zł, w 1995 – 0,50 gr lub 5000 zł, w 1996 – 0,70 gr lub 7000 zł, 1997 – 1 zł, 1,20 zł, 1998 – 1,5 zł, 1999 – 2 zł, 2000 – pojawiają się różne ceny: 2 zł, 2,5 zł, 3,5 zł, 2001-2004 – 2,9 zł, 2005 – 3,2 zł, 2006 – 2008 – 2 zł, 2008 – 2009 – 2,5 zł. W 2010 r. pojawiają się trzy ceny: 2,5 zł, jeden raz – tak zauważyłem 4 zł i od niedzieli 4 kwietnia do dnia dzisiejszego 3,5 zł. Oczywiście numery podwójne były i są liczone podwójnie.

Liczba stron

Zaczęliśmy od 12 stron, pojawiło się 16 stron, powoli rozrastaliśmy się od 24 do 28 stron. Największa liczba stron to 40 i nie były to wydania świąteczne, ale od kilku lat liczba 32 stron jest stała, oprócz wydań specjalnych i świątecznych.

Ciekawostki

Z przejrzanych materiałów wynika, że najdłużej piszącym na łamach tygodnika jest ks. Jan Okuła. Pierwszy tekst pojawia się 9 stycznia 1994 r., a w 2003 r.umieszczona została fotografia autora tekstu. Jego teksty publikowane były w dziale „Na drogach wiary”. „Głos Katolicki” od 14 marca 1999 r. pojawił się również w przestrzeni wirtualnej z adresem www.lomza.com/glos i adresem mailowym glos@lomza.com. Pełniono również dyżury w redakcji. W numerach z 1997 r. jest informacja, że co tydzień w sobotę w Radiu Łomża o godz. 12.15 emitowano audycję „Kwadrans z «Głosem Katolickim»”. Nim pojawił się paradokument w jednej z telewizji w Polsce (luty 2011) to w „GK” była już w 2006 r. rubryka „Trudne Sprawy.” Tygodnik można spotkać na lotnisku w Warszawie, ale i niekiedy we włoskich parafiach.

Co było? Co jest?

Patrząc na oprawione roczniki „Głosu Katolickiego” i przeglądając je od 1993 do 2017 r., to pojawiaj się jeden wniosek: linia wyznaczona na początku jest utrzymywana ze starannością. Poruszane są tematy dotyczące wiary, społeczeństwa, historii, patriotyzmu i wydarzeń związanych z życiem diecezji. „Chcemy być blisko” to zdanie wielokrotnie powtarza się w „Głosie Katolickim”. Była strona „Głos dzieci”, „Głos młodzieży”, „Młodzi pytają”, „Magazyn rodzinny” redagowany przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, ks. Witold Jemielity opisywał historię i zabytki sakralne naszej diecezji, pojawiała się poezja, anegdoty. Już w 1996 r. redaktorzy jeździli po diecezji, a później przedstawiali odwiedzone miejsca na stronie „Z wizytą w parafii”, później „Portret parafii”. Pojawiała się też strona redagowana przez kleryków WSD w Łomży „Tygiel”. Drukowane były listy czytelników, listy pasterskie, komunikaty episkopatu, felietony, porady lekarskie. Pojawiały się pieśni z zapisem nutowym. Dla interesujących się sportem redagowano wiadomości. Umieszczany był również program Radia Nadzieja, „Nasze porady”. Obecne były i są przepisy kulinarne, ciekawe książki, krzyżówka, program telewizyjny. Jeśli chodzi o sferę duchową – od początku czytelnicy mają dostęp do niedzielnych czytań i rozważań związanych z liturgią słowa. Obecne od początku są relacje z wydarzeń odbywających się w diecezji.

Kto najdłużej pisze…

Niewątpliwie są to: ks. Jan Okuła i bp Stanisław Stefanek, ks. Jan Krupka. Niedawno powrócił na łamy „Głosu” Marcin Szczepański. W czasach kleryckich wraz z ks. Marcinem Sobiechem „popełnialiśmy” co jakiś czas teksty, niekiedy ja pisałem nawet pod pseudonimem – takie były czasy…

Kto zaczynał redagowanie, kontynuował i dziś…

Pierwszym redaktorem naczelnym był ks. Jerzy Samsel, który wraz z ks. Jerzym Sikorą zaczęli wydawać tygodnik, dołączył ks. Jarosław Sokołowski. Kolejny zespół redakcyjny nadzorował ks. Jerzy Sikora, a pomocą służyli ks. Jarosław Sokołowski i ks. Zbigniew Jaroszewski. Najdłużej funkcję redaktora naczelnego pełnił ks. Paweł Bejger. W redakcji pracował ks. Waldemar Grzeszczuk, ks. Jarosław Świderek. Redaktorami naczelnymi byli ks. Wojciech Rzepa i ks. Jan Krupka. Po połączeniu wszystkich mediów diecezjalnych w Centrum Edukacji Medialnej SpesMediaGroup redaktorem naczelnym jest ks. Tomasz Olszewski. Dzisiejsza stopka redakcyjna może sprawiać wrażenie, że redakcja jest ogromna i każdy ma swoje biurko i komputer. Jest inaczej, ale dzięki możliwościom technologicznym jest łatwiej niż 25 lat wstecz.

Oczywiście tygodnik to nie tylko księża. Gros redaktorów stanowią i siostry zakonne, i osoby świeckie, panie odpowiedzialne za korektę, graficy, fotoreporterzy, panowie od kolportażu, czy panie w dziale administracyjnym. Ale nie byłoby „Głosu Katolickiego”, gdyby nie Proboszczowie i Czytelnicy, którzy co niedziela nabywają tygodnik w swojej parafii – to Wam mówimy serdeczne i staropolskie Bóg zapłać!

Drodzy Czytelnicy!

To dla Was tworzony był tygodnik w pierwszej siedzibie przy pl. Papieża Jana Pawła II, a obecnie skład odbywa się siedzibie CEM SpesMediaGroup przy Sadowej 3. Chcemy się zmieniać na lepsze, dzięki Waszemu wsparciu. Za pojawiające się pomyłki przepraszamy, ale to one uczą nas pokory. Pozostańcie z nami!!!

ks. Robert Szulencki

A jak wyglądał „Głos” na przestrzeni ćwierćwiecza? Zapraszamy do obejrzenia galerii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *