TwitterFacebook

Kaskadowe pomiary prędkości

Na drogach całej Polski policja od rana prowadzi kaskadowe pomiary prędkości. Akcja polega na kontrolowaniu prędkości, przez kilka patroli na krótkim odcinku trasy. Zdaniem policji, taka metoda pozwala dotkliwie karać tych, którzy po zakończonej kontroli znów przyspieszają i przekraczają dozwoloną prędkość. 

Jak mówi podinspektor Radosław Kobryś z Komendy Głównej Policji, kierowcy często ignorują apele funkcjonariuszy i chwilę po ukaraniu mandatem ponownie łamią przepisy. Według danych policji, kaskadowe pomiary prędkości ujawniają zdecydowanie więcej wykroczeń drogowych.

Prawie trzykrotnie więcej ujawniamy wykroczeń w postaci przekroczenia prędkości i prawie trzykrotnie więcej zatrzymujemy praw jazdy za przekroczenie prędkości – mówi Radosław Kobryś.

Funkcjonariusz zaznacza, że celem policji nie jest karanie kierowców, ale dbanie o bezpieczeństwo na drogach. Podkreśla, że konsekwencje łamania przepisów mogą być dotkliwe, ponieważ policjant w przypadku nagminnego łamania przepisów może odstąpić od ukarania mandatem i skierować sprawę do sądu.

Naszym celem nie jest – mówiąc kolokwialnie – łapanie kierowców i wystawianie mandatów. Naszym celem jest zmniejszenie liczby wypadków, w których giną ludzie – przekonuje Radosław Kobryś.

Kaskadowe pomiary prędkości potrwają dziś do 22:00. W akcji w całej Polsce bierze udział 5 tysięcy policjantów. W ubiegłym roku na polskich drogach zginęło 2800 osób, 750 z nich to ofiary wypadków spowodowanych nadmierną prędkością.

IAR/Lis/dw

1 komentarz

  1. mizeria Odpowiedz

    yanosik dzisiaj tyłki ratował

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *