TwitterFacebook

Łomża: Na pikniku „u babci Anny” [FOTO]

Radość i zabawa – tak w dwóch słowach można streścić atmosferę, która panowała podczas dzisiejszego pikniku zatytułowanego „U babci Anny”. Tańce i śmiech wypełniły Ogrody Biskupie przy ul. Sadowej w Łomży, gdzie zebrali się najmłodsi wraz z dziadkami i babciami. Musimy szanować to pokolenie – podkreślił biskup Janusz Stepnowski obecny na wydarzeniu.

Najmłodsi wzięli udział w grach i zabawach prowadzonych między innymi przez ks. Adama Ulatowskiego z parafii pw. Zbawiciela Świata w Ostrołęce. Nie zabrakło śmiesznych choreografii, zabawnych tekstów, żartów i quizów kierowanych do dzieci. Kolorowe balony, napoje i słodkie poczęstunki to rokroczna tradycja pikniku organizowanego w ramach wspomnienia liturgicznego świętych Joachima i Anny – dziadków Chrystusa. To również szansa, aby spotkać się z naszym biskupem, chwilę porozmawiać, podziękować za jego duszpasterską pracę – podkreśla Tadeusz, szczęśliwy dziadek dwójki podopiecznych, łomżanin.

Biskup Janusz Stepnowski od początku swojej posługi w Łomży brał udział w piknikach „U babci Anny”, gdzie spotykał się z wiernymi. Tradycyjnie już pobłogosławił wszystkich, opowiedział też o wspomnieniach dotyczących swoich dziadków: Znam historię bardziej ze strony dziadków mojej mamy. Wakacje spędzałem praktycznie na wsi. Widziałem prostotę życia, prostotę modlitwy. Pamiętam ludzi, którzy byli razem wokół wspólnego stołu. Wielu nie zamykało nawet drzwi na klucz, nie było takiej potrzeby. Dlatego wspominanie starszego pokolenia jest ogromnie ważne, ponieważ porusza nas i przypomina o szacunku do tych, którzy wychowywali w wierze i pobożności – podkreśla bp Janusz.

Piknik rodzinny „U babci Anny” odbywa się rokrocznie w łomżyńskich Ogrodach Biskupich. Jest wydarzeniem otwartym, zaproszenie kierowane jest również do opiekunów z dziećmi niepełnosprawnymi.

pd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *