TwitterFacebook

Nieudana fryzura? Można reklamować

Karnawał w pełni. To czas, w którym panie chcą błyszczeć bardziej niż zwykle. Fryzura, podobnie jak ubranie, powinna być dopasowana do okazji i rodzaju przyjęcia. W tym sezonie warto postawić na nonszalancką grzywkę, naturalne fale, swobodny kok czy warkocz.

Wizyta u fryzjera kojarzy nam się przede wszystkim z relaksem i przyjemnością. Każda z nas dobrze zna moment, w którym wychodzi ze studium fryzjerskiego z idealnie ułożonymi włosami. Fryzjer musi liczyć się jednak z tym, że nie wszyscy będą zadowoleni z efektu jego pracy. Pamiętajmy, że złe wykonanie usługi w salonie fryzjerskim można reklamować, na co zwraca uwagę Katarzyna Obrycka, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Kolnie. Najlepiej zrobić to niezwłocznie i ustalić termin poprawki. – Jeśli na przykład farbowanie włosów spowoduje jakieś głębsze uszkodzenia, to oczywiście można i po wykonaniu już takich zabiegów złożyć reklamację i domagać się odszkodowania – podkreśla Katarzyna Obrycka. Konsument może żądać niezbędnych poprawek, zwrotu pieniędzy czy obniżenia ceny.

Jeśli zabieg fryzjerski zmuszeni jesteśmy poprawiać w innym salonie, można domagać się zwrotu kosztów. Aby udowodnić szkodę i wystąpić o odszkodowanie, trzeba posiadać rachunki. Podobnie z wizytą w salonie kosmetycznym. Tam również mamy prawo do reklamacji.

Marzena Wiśniewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *