TwitterFacebook

O ludziach zdolnych do ofiarności. Uroczystości w parafii pw. Krzyża Świętego

Symboliczna garść ziemi z Gibraltaru i Kwatery „Ł” Cmentarza na Powązkach została włożona do miejsca pamięci przy Centrum Katolickim im. Jana Pawła II w Łomży.

Początek uroczystości stanowiła Msza święta w kościele pw. Krzyża Świętego. Słowo do zgromadzonych skierował biskup Tadeusz Bronakowski, który wyraźnie nawiązał do wydarzeń z 17 września 1939 roku. Przypomniał postawy bohaterów, którym przyszło zmierzyć się z wyjątkowo trudną sytuacją, wymagającą odpowiedzialnych życiowych decyzji. Biskup Tadeusz Bronakowski poruszył również temat współczesnych form patriotyzmu, do czego wrócił w późniejszej rozmowie z reporterem Radia Nadzieja Pawłem Dąbkowskim: Miłość do ojczyzny możemy dziś wyrażać na wiele sposobów. Patriotyzm gospodarczy, dbałość o polską młodzież. Trzeba też pamiętać, że troska o trzeźwość narodu jest również akcentem patriotycznym. Szczególnie dzisiaj, kiedy problem alkoholizmu jest powszechny i dochodzimy do skali, jakiej jeszcze w naszym narodzie nie było. Przede wszystkim musimy pamiętać o wychowaniu młodych ludzi tak, aby byli zdolni do ofiarności. Spójrzmy na bohaterów, którzy walczyli o wolną Polskę. Ile samozaparcia, dyscypliny, miłości i oddania musieli w sobie mieć – stwierdził bp Tadeusz Bronakowski. Zwrócił również uwagę, że ludzie ci chcieli żyć pełnią, realizować siebie, zakładać rodziny i rozwijać zamiłowania. Wszystko to było ich pragnieniem, tyle że spotkała ich zupełnie inna rzeczywistość. Zwróćmy uwagę, jak wiele zła dzieje się dookoła nas. Często Polscy wyrządzają sobie nawzajem ogromną krzywdę. Mówię tu o hejcie, plotkach, pomówieniach. Niszczą one przecież drugą osobę. Przekraczamy granice moralne w internecie, podszywając się pod innych ludzi lub wylewamy anonimowo swoje żale i obelgi. To zwykłe tchórzostwo, które nie ma nic wspólnego z patriotyzmem – podsumował biskup Tadeusz.

Ważnym punktem uroczystości było złożenie przy Centrum Katolickim im. Jana Pawła II ziemi przywiezionej z Kwatery „Ł” Cmentarza na Powązkach i pochodzącej z Gibraltaru, miejsca tragicznej śmierci generała Władysława Sikorskiego. Garść hiszpańskiej ziemi sprowadził do Łomży wspólnie z przyjaciółmi proboszcz parafii ks. kan. Andrzej Godlewski, który jest również jednym z inicjatorów parafialnego miejsca pamięci: W 1995 roku postawiono tutaj krzyż, który do dzisiaj stoi w tym samym miejscu. Choć w czasie budowy był kilkakrotnie przestawiany, jego pierwsza lokalizacja pozostała bez zmian. Można nawet powiedzieć, że ten drewniany krzyż był dla naszego architekta punktem odniesienia do dalszych decyzji związanych z zabudową placu. Gdy zaczęliśmy organizować wyjazdy rowerowe najpierw do Wilna, potem na Wzgórze Trzech Krzyży, Katynia i Smoleńska itd. pojawiła się idea, aby przywozić ze sobą choćby garść ziemi z miejsc, gdzie Polacy przelewali krew. Byliśmy również pod Lenino, otrzymaliśmy też historyczny słup oddzielający niegdyś granicę między Polską a Litwą, co było możliwe dzięki staraniom ks. Władysława Napiórkowskiego, który był wówczas proboszczem w Bereżnikach. Ziemia, krzyż, słup oraz symboliczny kamień stały się parafialnym miejscem pamięci, gdzie organizujemy uroczystości i spotkania – dodaje ks. Andrzej Godlewski. Duchowny podkreśla, że ziemi przywiezionej z pamiątkowych miejsc jest niemało. Wymienia Wiznę, Nowogród, Gdańsk i Monte Cassino. W tym roku udało się wyjechać na Gibraltar i przywieźć stamtąd symboliczną garść ziemi. Fragment ziemi z Kwatery „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach, w czym pomógł nam ks. kanonik Kazimierz Wądołowski. Muszę przy tej okazji podziękować księdzu kanonikowi, ale też ogromnej rzeszy ludzi świeckich, bo wiele inicjatyw dotyczących czci bohaterów wychodzi właśnie od wiernych – mówi ks. proboszcz.

Do każdej z dwóch symbolicznych kapsuł czasu włożony został razem z ziemią wydany przez parafię dokument. Jego treść odczytał już po Mszy świętej Tadeusz Babiel, zaangażowany nie tylko w parafialne wyprawy rowerowe, ale też krwiodawstwo, odznaczony Kryształowym Sercem Polskiego Czerwonego Krzyża. Podpis na jednym z dokumentów złożyła przedstawicielka parafii, Alicja Żelazna, która brała czynny udział w organizacji wyprawy na Gibraltar: Tak się złożyło, że zawodowe ścieżki mojego syna Macieja zaprowadziły go do Hiszpanii. Zaprosił więc nas do siebie, pokazał Gibraltar. Udało nam się również zobaczyć to wyjątkowe miejsce poświęcone pamięci zmarłego tragicznie generała Sikorskiego. Chyba nikt z nas nie zdawał sobie sprawy, że ten czterodniowy wyjazd będzie pełen tak głębokich przeżyć, które wszystkim nam dostarczą wielu przemyśleń – mówi Alicja Żelazna. W programie uroczystości było również przybliżenie zgromadzonym sylwetki generała Władysława Sikorskiego i słowo na temat Kwatery „Ł”, zwanej „Łączką”. Uczynił to Zbigniew Zalewski, pasjonat historii i współinicjator akcji patriotycznych.

Generał Sikorski zginął w katastrofie lotniczej w Gibraltarze, wracając z inspekcji wojsk na Środkowym Wschodzie 4 lipca 1943 roku. Dziesięć dni później jego ciało przewieziono do Katedry Westministerskiej, gdzie następnego dnia odprawiona została msza żałobna, w której uczestniczyli najwyżsi rangą cywilni i wojskowi przedstawiciele państw alianckich, a także następca Sikorskiego na stanowisku premiera rządu polskiego – Stanisław Mikołajczyk. Władysław Sikorski został pochowany na cmentarzu polskich lotników w Newark. Pięćdziesiąt lat później, 17 września 1993 r. jego prochy przeniesiono na Wawel.

Kwatera „Ł” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach to miejsce ukrycia zwłok ofiar komunizmu, zamordowanych w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie w latach 1948-1956. Straceni, uśmiercani najczęściej strzałem w tył głowy, byli wrzucani do nieoznakowanych dołów, bez zapisów w księgach cmentarnych. Pomimo zrehabilitowania niektórych ofiar ani po 1956 r., ani nigdy później władze komunistyczne nie ujawniły krewnym miejsca pochówku ich bliskich. Niektórym rodzinom Kwaterę „Ł” jako miejsce ukrycia szczątków wskazali grabarze, jednak oficjalnie nikt o tym nie mówił aż do 1989 r. Przełomem były rozpoczęte w 2012 r. prace poszukiwawcze, prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej. Do 2017 r. zespół kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka w kolejnych etapach wydobył stąd szczątki ok. 300 osób. Dotychczas udało się zidentyfikować 51 spośród nich.

pd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *