TwitterFacebook

Otwarte serca, dużo radości i doświadczenie wspólnoty żywego Kościoła – zakończyły się 34. Dni Młodzieży [FOTO]

Uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem Pasterza Diecezji bpa Janusza Stepnowskiego, w Ostrowi Mazowieckiej, zakończyły się 34 Światowe Dni Młodzieży Diecezji Łomżyńskiej.

W tym roku młodym, podczas dwudniowego spotkania, towarzyszyły słowa z Ewangelii wg św. Łukasza „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1, 38) i nawiązywały do zakończonych niedawno ŚDM w Panamie.

Drugiego dnia Młodzi swoje spotkanie rozpoczęli od jutrzni z orędziem papieża Franciszka. Po modlitwie przyszedł czas na koncert zespołu Muode Koty, który wprowadził Młodych w klimat świadectwa, dawanego na różne sposoby. Takim świadectwem działania Ducha Świętego była katecheza wygłoszona przez Marcina Zielińskiego, który poprowadził również modlitwę przed Najświętszym Sakramentem o doświadczenie żywego i miłującego Boga w życiu każdego z uczestników. Swoistym dopełnieniem tego czasu był koncert Zespołu ŚDM.

Po tak duchowo bogatym poranku przyszedł czas by zatroszczyć się również o ciało. Nakarmieni z palmami przygotowanymi przez dzieci uczestnicy spotkania wraz z duszpasterzami  wyruszyli w procesji z palmami do kościoła pw. Chrystusa Dobrego Pasterza, gdzie Eucharystia sprawowana przez bpa Janusza Stepnowskiego z udziałem młodzieżowych duszpasterzy i wiernych, zamknęła 34. Światowe Dni Młodzieży naszej diecezji.

W homilii biskup Janusz zwrócił uwagę, że tak, jak przyniesione przez Młodych palmy, które są różne, ale mają jeden sens, tak jest również z Ewangelią spisaną przez różnych ewangelistów.

Zwrócił uwagę Młodych, że Chrystus w Ewangelii wg św. Łukasza jest Bogiem miłosiernym i mistrzem modlitwy. W żadnej innej Ewangelii nie ma tylu wzmianek, że Jezus udaje się na modlitwę lub się modli. Analizując ewangelię biskup przypomniał, że tylko u świętego Łukasza są zachowane te słowa „To czyńcie na moją pamiątkę”. To co powtarzamy w każdej mszy świętej – mówił biskup Janusz. Chrystus, w Ewangelii Łukasza, staje się chlebem, ofiaruje się światu jako chleb. Ale nie tylko tym chlebem staje się Chrystus, ale my, jako chrześcijanie, jego uczniowie też mamy za zadanie stawać się chlebem dla świata, w którym żyjemy. Starać się być tym pożywieniem dla innych osób, przekazywać wiarę – zachęcał pasterz.

Biskup Janusz przypomniał też Młodym, że życie człowieka nie powinno być ukierunkowane ku sobie, ale otwarte na drugiego człowieka. Człowiek jest narodzony po to, aby nie tylko żyć dla siebie, ale żyć dla świata i żyć dla innego człowieka tak, jak wasi rodzice – mówił bp Janusz i wskazał Młodym, że trud, jaki ponoszą rodzice w wychowaniu swoich dzieci, jest służbą drugiemu człowiekowi. Zachęcił też Młodych, by swoje decyzję, szczególnie te odnośnie wyboru drogi życiowej, poprzedzali modlitwą. Po to, aby otrzymać właściwe światło, właściwą odpowiedź – mówił bp Stepnowski.

Na zakończenie Eucharystii, a zarazem diecezjalnego spotkania, znalazł się czas na podziękowania. Tym bardziej, że to wydarzenie mogło się odbyć właśnie dlatego, że  wiele osób otworzyło swoje serce i pomogło Młodym zorganizować diecezjalny ŚDM.

Ksiądz Robert Śliwowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży, swoje podziękowania rozpoczął od biskupów, którzy każdego dnia towarzyszyli młodzieży. Ale trudno by było zorganizować tak duże spotkanie, gdyby nie przychylność włodarzy powiatu, miasta i gminy Ostrów Mazowiecka. Ogromnym sercem i dużą cierpliwością – jak zaznaczył ks. Śliwowski, wykazał się też dyrektor i pracownicy MOSiR w Ostrowi Mazowieckiej. Szczególne podziękowanie duszpasterz młodzieży skierował do służb, które czuwały nad porządkiem i bezpieczeństwem młodych ludzi: policji, straży pożarnej, wojskom obrony terytorialnej, harcerzom i ratownikom z Grupy Ratowniczej „Nadzieja”.

Nie byłoby tego spotkania, gdyby nie ponad stuosobowa grupa młodych wolontariuszy, która już od kilku miesięcy przygotowywała w rożnych sekcjach to spotkanie i do końca, a nawet po jego oficjalnym zakończeniu, pracowała, by pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie. To dzieło nie zaistniałoby też, gdyby nie zaangażowanie kapłanów. Tych z Ostrowi Mazowieckiej, ale też spoza miasta, którzy podjęli się prowadzenia konferencji, modlitwy, a przede wszystkim towarzyszenia młodzieży i posługi sakramentalnej.

Na koniec nie można zapomnieć o mieszkańcach Ostrowi, których serca i domy stanęły przed Młodymi otworem. Jak zaznaczyła jedna z uczestniczek: ludzie są dobrzy tylko potrzebują takich sytuacji w których tym dobrem mogą podzielić się z innymi.

34. Światowe Dni Młodzieży Diecezji Łomżyńskiej przeszły do historii, ale jest nadzieja, że dobro, które zrodziło się przez wspólną pracę, zaangażowanie i uczestnictwo, wyda obfite owoce.

Joanna Ekstowicz
foto: Beata Borkowska, Joanna Ekstowicz,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *