TwitterFacebook

Ponad 2 tysiące osób z powiatu kolneńskiego bez pracy

Wiosna sprzyja spadkowi bezrobocia. Rusza sezon na pracę sezonową, ekipy budowlane wracają do pracy po zimie. Mimo to informacje jakie płyną z Powiatowego Urzędu Pracy w Kolnie nie są zbyt optymistyczne. Co prawda bezrobocie w ostatnim miesiącu zmalało o 71 osób, ale w sumie bez pracy w regionie pozostaje 2370 osób.

Wśród zarejestrowanych w kolneńskim pośredniaku przeważają osoby zamieszkujące tereny wiejskie. W końcu kwietnia br. liczba bezrobotnych mieszkających na wsi wynosiła 1528 osób. Bezrobotni zamieszkali na wsi stanowili 64,5% ogółu zarejestrowanych. Do osób będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy zaliczono też długotrwale bezrobotnych – 1613 osób, które stanowiły 68,1% ogółu zarejestrowanych.

Jak twierdzi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kolnie Wacław Sójko, są to osoby najtrudniej aktywizowalne.

Dlatego, że część z tych osób nie jest zainteresowana bezpośrednio aktywizacją, tutaj jest niestety problem – mówi dyrektor PUP w Kolnie.

Liczba bezrobotnych mieszkańców w poszczególnych gminach przedstawia się różnie, ale najwięcej jest ich w samym Kolnie (674), a najmniej w gminie Grabowo (165).

Jak wynika z danych kolneńskiego urzędu pracy, stopa bezrobocia na koniec marca br. wynosiła 15,1% dla powiatu kolneńskiego (stopa bezrobocia w porównaniu do marca 2017 zmniejszyła się 1,2%). Była nie tylko wyższa od ogólnopolskiej (6,6%), ale przekroczyła również wskaźniki notowane w województwie podlaskim (8,6%).

Z tego tytułu długość zasiłku wypłacana bezrobotnym jest na ten rok i na pewno będzie na przyszły 12 miesięcy – mówi Wacław Sójko.

W urzędzie pracy w Kolnie pojawiają się kolejne oferty pracy, ale jest ich zdecydowanie za mało. W kwietniu zgłoszono 81 miejsc aktywizacji zawodowej i 52 wolne miejsca pracy.

Marzena Wiśniewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *