TwitterFacebook

Przewodniczący sejmiku tłumaczy „co dalej?” w związku z rezygnacją marszałka

Artur Kosicki złożył na ręce przewodniczącego Sejmiku Województwa Podlaskiego rezygnację (KLIK) z funkcji marszałka. Jak już państwa informowaliśmy (KLIK), to zaskakująca decyzja zarówno dla radnych Prawa i Sprawiedliwości, jak i opozycji. Jak mówi przewodniczący sejmiku Karol Pilecki, radni pochylą się nad wnioskiem marszałka na najbliższej sesji. Dodaje też, że od tej decyzji nie ma już odwrotu.

– To złożone na piśmie oświadczenie woli, jest już oświadczeniem, którego jakby nie można wycofać. Gdyby jednak radni tej rezygnacji nie przyjęli, to ustawa mówi o tym, że mandat do pełnienia funkcji wygasa z końcem miesiąca, w którym ta sesja się odbyła. Ustawodawca nie przewidział tutaj możliwości skutecznego nieprzyjmowania rezygnacji – mówi Karol Pilecki przewodniczący Sejmiku Województwa Podlaskiego. Ponieważ rezygnacja marszałka po niespełna trzech miesiącach urzędowania jest sytuacją nietypową, pojawia się pytanie o przyspieszenie zebrania radnych i zwołanie sesji nadzwyczajnej.Nie przewiduję sesji nadzwyczajnej aczkolwiek dzierżycielami tej instytucji – sesji nadzwyczajnej – są radni, więc jeżeli taki wniosek od grupy radnych wpłynie, to ja będę zobowiązany do tego, żeby taką sesję nadzwyczajną wcześniej zwołać. Ustawa daje mi na to siedem dni. Na razie się jednak na to nie zanosidodaje przewodniczący Pilecki.

Wraz z rezygnacją marszałka ze swoimi funkcjami żegnają się też wszyscy członkowie zarządu województwa podlaskiego. Obecny zarząd ma możliwość pełnienia swoich obowiązków jeszcze przez trzy miesiące od daty wpłynięcia oświadczenia Artura Kosickiego.

Dodajmy, że najbliższą sesję sejmiku zaplanowano na 18 lutego.

pz/mk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *