TwitterFacebook

Radni wojewódzcy zaskoczeni decyzją marszałka Kosickiego

Nie milkną echa decyzji Artura Kosickiego, który rezygnuje z funkcji marszałka województwa podlaskiego. Dla radnych sejmiku jest to zaskakująca informacja, bo nowy zarząd, także po pewnych perturbacjach wybrany został zaledwie niecałe trzy miesiące temu. Rezygnacja Artura Kosickiego ze stanowiska oznacza odwołanie całego składu zarządu, to z kolei skutkuje kolejną „batalią” o wysokie stanowiska w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podlaskiego. 

– Jest to ogromne zaskoczenie zarówno dla nas, członków klubu PiS sejmiku, jak i myślę że wszystkich mieszkańców województwa podlaskiego. Myślę, że jako klub powinniśmy się zebrać i przeanalizować obecną sytuację, ale to wyjaśnienie należy do pana marszałka – komentuje Łukasz Siekierko, wiceprzewodniczący sejmiku województwa podlaskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Druga szansa dla Marka Olbrysia?

Zaskoczenia tą decyzją nie kryje także sejmikowa opozycja. – Zaskoczyła mnie ta decyzja marszałka. Powiem szczerze, że nie znałem go bliżej, ale te trzy miesiące funkcjonowania razem – pokazało, że jest to człowiek ambitny, przy podejmowaniu decyzji kieruje się też kompromisem i zadawało mi się, że będzie to dobry marszałek dla województwa – mówi Jacek Piorunek, radny sejmiku z Platformy Obywatelskiej. Jak dodaje przyczyny takich działań należy upatrywać w wewnętrznych zgrzytach w strukturach Prawa i Sprawiedliwości. – Rozgrywki, fronty, obozy i wzajemne zwalczanie się pokazuje, że człowiek ten nie może sprawować tej funkcji i prawdopodobnie odbędzie się to ze szkodą dla województwa, bo jesteśmy w tej chwili przed kolejnym głosowaniem nad powołaniem zarządu, a jak to się wszystko rozwinie to trudno powiedzieć. Radny PO chciałby, żeby „karta się odwróciła” w taki sposób, że Prawo i Sprawiedliwość przestałoby rządzić w województwie. Rzeczywistość polityczna jest jednak inna, dlatego radny opozycji patrzy realnie na obsadzenie nowego zarządu. – Życzyłbym sobie, żeby marszałkiem województwa został Marek Olbryś z Łomży – puentuje Jacek Piorunek.

Stefan Krajewski, radny z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego, również twierdzi, że decyzja Artura Kosickiego powinna być bardziej przemyślana i nienacechowana pobudkami personalnymi. – Tak naprawdę nie znamy dokładnie powodów bo informacja prasowa, która do nas dotarła to, że nie widzi możliwości współpracy z nowym szefem struktur Prawa i Sprawiedliwości w województwie podlaskim z panem posłem Dariuszem Piontkowskim, jest też taką sytuacją i informacją niepokojącą, bo możemy gdzieś się nawet między partyjnie, czy wewnątrzpartyjnie mieć inne podejście, różnić, ale dla dobra współpracy, dla dobra regionu powinniśmy to wszystko odłożyć – komentuje były członek zarządu województwa podlaskiego.

Próbowaliśmy skontaktować się telefonicznie z marszałkiem Arturem Kosickim w sprawie marszałkowskiej rezygnacji, ale nie odbiera telefonu. Jak poinformowano nas w urzędzie marszałkowskim, przebywa on obecnie na kilkudiowym urlopie.

pz/mk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *