TwitterFacebook

Wiktor we Wrocławiu i Szczawnie-Zdroju

Wiktor Kosowski zawodnik UKS „Return” Łomża działającego przy III  Liceum Ogólnokształcacym wywalczył ćwierćfinał w singlu i zajął  III miejsce w grze deblowej w Ogólnopolskim Turnieju Klasyfikacyjnym Młodzików  we Wrocławiu. Organizatorem zawodów był Klub Tenisowych Asów Wrocław.

W pierwszej rundzie turnieju Wiktor 6/2 6/3 ograł Tomasza Pyzika (KT Clarena Wrocław). Następnie 6/3 7/6 (2) pokonał Filipa Bojko (Dwójka Zielona Góra). W ćwierćfinale nasz tenisista musiał uznać wyższość Kacpra Szymkowiaka (KZ AZS AWF Wrocław) przegrywając mecz 3/6 3/6. Kacper w rezultacie okazał się zwycięzcą całego turnieju. W grze deblowej Wiktor wspólnie z Filipem Bojko (Dwójka Zielona Góra) zajął III miejsce przegrywając w trzech setach mecz o finał z parą Marcel Dzieło (Klub Tenisowy Szczawno- Zdrój) / Bartłomiej Roś ( ZTT Złotoryja) 6/3  1/6  8/10.

Kolejny udany turniej odnotowaliśmy w Szczawnie- Zdroju. Wiktor wygrał debla i zajął II miejsce w grze singlowej.  W pierwszej rundzie nasz zawodnik miał wolny los przysługujący rozstawionym graczom (decyduje ranking PZT). W drugiej 6/3 6/3 ograł Mikołaja Jańskiego (AT Promasters Szczecin). W półfinale Wiktor 7/6 (3) 3/6 6/4 pokonał Patryka Pałyszko (Matchpoint Żyrardów). W finałowym pojedynku nasz tenisista po zaciętej walce przegrał mecz wynikiem 6/7 (3) 4/6 z Marcelem Dzieło (KT Szczawno- Zdrój). Z kolei w deblu Wiktor wspólnie z Patrykiem Pałyszko w finale turnieju pokonali parę Mikołaja Jańskiego i Gabriela Wójcickiego (KT Szczawno-Zdrój) 1/6 6/4 10/4.

Są to znaczące sukcesy Wiktora, gdyż w tym roku zmienił on kategorię wiekową i przeważnie rozgrywa mecze ze starszymi kolegami. Trenuje bardzo ciężko, gramy dużo ogólnopolskich turniejów i mamy nadzieję na coraz to lepsze wyniki. Za tydzień OTK Zielona Góra.

Chciałbym również nadmienić, że w Szczawnie- Zdroju miał swój turniejowy debiut Antek Śmiechowski. Nasz tenisista pomimo przegranej zaprezentował się bardzo dobrze i z niecierpliwością czekamy na kolejne jego starty – mówi Tomasz Waldziński.

TW

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *