TwitterFacebook

Czas na dokarmianie zwierząt

W lasach Nadleśnictwa Łomża oraz sąsiedniego Nadleśnictwa Nowogród leśnicy od kilku tygodni dokarmiają zwierzęta. Samo dokarmianie służy nie tylko temu by ochronić młode drzewka przed zgrzaniem czy zmniejszyć szkody w uprawach, ale także umożliwić przetrwanie zimy.

Dokarmianie leśnych zwierząt nie jest proste. Niewłaściwy pokarm, może zaszkodzić, dlatego smakołyki mieszkańcom lasu przygotowują osoby, które mają odpowiednią wiedzę na ten temat.

Oczywiście nie namawiamy ludzi do dokarmiania zwierząt, chcemy żeby wykonywały to osoby, które się bezpośrednio tym zajmują. Chodzi o to żeby też nie przyzwyczajać zwierząt – mówi Dariusz Godlewski, nadleśniczy Nadleśnictwa Łomża.

Jak zaznacza Marek Gruzeł, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Nowogród, za dokarmianie większych zwierząt odpowiadają koła łowieckie, nad którymi nadleśnictwa sprawują nadzór.

Staramy się oczywiście pomagać w tym, merytorycznie nadzorować. Takich miejsc dokarmiania na terenie naszego nadleśnictwa jest ponad osiemdziesiąt, można powiedzieć takich stołówek zwierzęcych – wyjaśnia Marek Gruzeł.

Stołówek zwierzęcych, czyli paśników i lizawek.

Przychodzą tutaj sarny, jelenie, zające i w okresie silnych mrozów koła łowieckie regularnie przyjeżdżają, dowożą siano, sól – mówi Aneta Jabłońska z Nadleśnictwa Nowogród. 

Głodne zwierzęta szukają pożywiania w różnych miejscach. Dokarmianie jest więc sposobem na zatrzymywanie ich w lesie. Jest też metodą na ograniczenie wyrządzanych przez nie szkód. Leśnicy mają jeszcze jeden cel: dokarmiając zwierzęta zimą – chronią młode nasadzenia przed zgryzaniem.

Marzena Wiśniewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *