TwitterFacebook

Drugi dzień Światowych Dni Młodzieży DŁ [FOTO]

Uroczystą Mszą św. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży kończą się 33. Światowe Dni Młodzieży diecezji łomżyńskiej. Wcześniej młodzież spotkała się na porannej modlitwie, uczestniczyła w prezentacji ruchów i stowarzyszeń diecezji, a także wysłuchali świadectwa Krzysztofa Sowińskiego. 

Wyjątkowym momentem przedpołudniowego spotkania była również adoracja eucharystyczna, w czasie której młodzież oddała Jezusowi swoje trudności, lęki, ale również prosiła o błogosławieństwo w rozeznaniu drogi powołania. Ten szczególny moment wyciszył i wprowadził wszystkich w centralne wydarzenia Niedzieli Palmowej i diecezjalnych dni młodzieży. 

W czasie Eucharystii do zebranej młodzieży zwrócił się bp Janusz Stepnowski, który przewodniczył liturgii (fragmenty):

Droga Młodzieży! 
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje Chrystusa jako człowieka. W Ewangelii wg św. Marka, we  fragmentach poprzedzających moment pasji widzimy, jak Jezus cierpi, płacze i drży na ciele. Jezus boi się cierpienia i śmierci. Widzimy Chrystusa przywiązanego do życia. Pasja to jeden z najstarszych fragmentów ewangelicznych odnoszących się do tych wydarzeń. Kościół pierwotny dość często powracał do tej Ewangelii. To tam twarz Chrystusa ukazana nie jest jako twarz Boga, ale jako twarz człowieka cierpiącego. Jest poddany całkowicie bożym wyrokom – temu, że musi stać się zbawcą i musi dokonać się to zbawcze cierpienie i śmierć, aby dokonało się zbawienie człowieka. 

Chrystus milczy. Słyszeliśmy tylko jedno zdanie Jezusa: Boże, mój Boże, dlaczego mnie opuściłeś? Chrystus milczy w dyskusji z Piłatem. Padają jedynie pojedyncze słowa. Jest całkowicie poddany bożym wyrokom – oddał się swojemu Ojcu. W tym cierpieniu odnosi się do swojego Ojca, jako do swojego „Abba”. Tylko św. Marek używa tego zwrotu. Jezus używa języka dziecięcego, zwracającego się do ojca. Jest to zaproszenie do nas wszystkich, abyśmy nie wstydzili się zwracać tym słowem do naszego niebieskiego Ojca. W pasji Chrystus jest sam. Tłum wykrzykuje nieprzyjemne słowa, pluje i popycha. Nie spotyka (jak u innych Ewangelistów) innych kobiet, które się litują. Spotyka tylko człowieka z Cyreny, który został przymuszony, aby dźwigać krzyż skazańca. To jedyny towarzysz w drodze krzyżowej. Jest on sam, nawet kiedy jest na krzyżu nie ma nikogo z bliskich. Tylko niektóre niewiasty z daleka spoglądały na ten krzyż. To jest samotność, którą wybrał. Ale ma świadomość, że w tej świadomości towarzyszy mu ten „Abba”. 

Słyszeliśmy, że pod krzyżem stoi poganin – centurion, setnik rzymski, który ma pod sobą setkę żołnierzy. On obok Chrystusa jest najważniejszą postacią dzisiejszej Ewangelii. To z jego ust pada wyznanie, że „Ten prawdziwie był Synem Boga żywego”. Ten setnik odkrył w tej twarzy cierpiącego Chrystusa.  

Pod koniec tej pasji pojawia się też inna osoba, bliska Chrystusowi. To jest Józef z Arymatei. Ta postać pojawia się też u innych Ewangelistów, ale w tej Ewangelii mówi się, że on (Józef) odważnie udał się do Piłata. W innych tekstach tej odwagi nie ma, w tej zaś jest. Ewangelista Marek chciał podkreślić słowo „odwaga” w wyznawaniu wiary. To ten człowiek, Józef, wiedząc, że postać Jezusa jest niewygodna, przyznał się do Chrystusa i z odwagą udał się do Piłata, aby z odwagą prosić o ciało Jezusa. 

Niech ta Ewangelia uświadomi nam, że Chrystus ma twarz cierpiącego człowieka, realizującego wolę Boga. Ale też pojawiają się ludzie wyznający swoją wiarę. 

Wy, drodzy młodzi, udacie się dziś do swoich domów. Bądźcie odważni w wyznawaniu wiary! Również wtedy, kiedy los was zaniesie poza miejsce aktualnego zamieszkania. Kiedy poniesie Was do większych miast lub za granicę kraju. Abyście i tam z odwagą wyznawali wiarę, tak jak ten setnik rzymski pod krzyżem. Bo wy odkryliście, że Jezus na krzyżu umarł za mnie i za Ciebie! 

Wracajcie do waszych domów i wyznawajcie wiarę jak setnik i bądźcie odważni jak Józef z Arymatei! Amen!

Na zakończenie 33. Światowych Dni Młodzieży diecezji łomżyńskiej młodzież podziękowała bp Januszowi Stepnowskiemu za zorganizowanie spotkania. Podziękowali również swoim nauczycielom, katechetom i duszpasterzom. 

Ks. kan. Robert Śliwowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży, podziękował biskupom za obecność, gospodarzom miasta za pomoc w organizacji, a także wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania spotkania młodzieży. 

Zapraszamy do obejrzenia materiałów wideo z dwóch dni spotkania. Można znaleźć je na profilu FB Radia Nadzieja.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *