TwitterFacebook

Gmina Łomża: Przed sądem odpowie za fałszywy alarm bombowy

W miniony piątek (30.08) kilkadziesiąt osób musiał opuścić swoje domy. Zablokowana była też droga wojewódzka na 677. Wszystko to za sprawą podejrzanego pakunku pozostawionego na jednej z posesji w Konarzycach (gm. Łomża). 

Dyżurny łomżyńskiej policji poinformowany został o tym, że na jednej z prywatnych posesji w Konarzycach, znajduje się przedmiot wyglądem przypominający urządzenie wybuchowe. Na miejsce natychmiast pojechali funkcjonariusze z łomżyńskiej komendy, którzy zabezpieczyli teren przed dostępem osób postronnychinformuje st. asp. Ewelina Szlesińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

Do działań włączeni zostali strażacy, pogotowie gazowe oraz energetyczne i policyjni pirotechnicy z Białegostoku. W związku z możliwym zagrożeniem swoje miejsce zamieszkania opuściło  60 osób. Konieczne było zablokowanie ruchu samochodów na drodze wojewódzkiej 677.

Po oględzinach urządzenia okazało się, że konstrukcja nie jest ładunkiem wybuchowym, lecz atrapą takiego urządzenia – wyjaśnia Szlesińska i dodaje, że równocześnie policjanci prowadzili ustalenia osoby odpowiedzialnej za stworzenie fałszywego zagrożenia. – Jeszcze tego samego dnia podejrzewany o przestępstwo 36-latek został zatrzymany.

Wczoraj (2.09.) sąd na wniosek prokuratury zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy.

Policja przypomina, że fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu lub stworzenie sytuacji, mającej wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo natychmiast reagują na takie sytuacje i jednocześnie ustalają sprawców takiego przestępstwa. Każda osoba odpowiedzialna za wywołanie fałszywego alarmu musi więc liczyć się z konsekwencjami prawnymi i finansowymi swojego czynu.

KMP w Łomży

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *