TwitterFacebook

Łomża: normy zostały przekroczone. Zimą to częsty przypadek

Przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza w Łomży. Wczoraj rano dopuszczalne wskaźniki były przekroczone dwukrotnie. Jak informowali nas czytelnicy i słuchacze Radia Nadzieja, stężenie pyłu PM10 wynosiło 102 mikrogramy na metr sześcienny, przy dopuszczalnej nornie 50 mikrogramów. Dziś jest już lepiej.

Przekroczenie norm odnotowano na ul. Sikorskiego. To jedna z dwóch arterii, na których w okresie późno jesiennym i przy takiej pogodzie jak wczoraj, normy często są przekraczane. Druga arteria to ul. Wojska Polskiego.

Na taki stan rzeczy ma wpływ wiele czynników. Po pierwsze aura. W słoneczny, zimowy i bezwietrzny dzień powietrze w mieście wręcz stoi w miejscu. Gdy do tego dołączymy wyziewy z kominów domków jednorodzinnych i sznur aut przemieszczających się po mieście – mamy komplet.

Przekroczenie norm najczęściej występuje wzdłuż ulic Sikorskiego i Wojska Polskiego. Wzdłuż arterii jest sporo budynków, które korzystają z własnych źródeł ciepła. Wysokość kominów w domkach jednorodzinnych, licząc od ich podstawy, rzadko przekracza 7 metrów. Ma to bezpośredni wpływ na zawartość pyłów w sąsiedztwie.

Nie bez znaczenia w takich przypadkach jest też jakość spalanego opału. Niestety często zdarza się, że do pieców trafiają śmieci. Najbardziej niebezpieczne są te z zawartością chemikaliów, np. drewno lakierowane czy kartony, choćby po mleku. Wyziewy z kominów domków jednorodzinnych traktowane są jako emisja punktowa. Do tego dochodzi tak zwana emisja liniowa, czyli spaliny z przejeżdżających pojazdów. Razem tworzą emisję niską, która niejednokrotnie staje się dokuczliwa.

Na przekroczenie norm gęstości pyłu w powietrzu w mieście nie mają wpływu wyziewy z komina MPEC-u. Ten ma wysokość 150 metrów a wyrzucane spaliny mogą być odczuwalne w promieniu powyżej 5 kilometrów od źródła wyziewu. Ponadto za każdym kotłem w MPEC-u zainstalowana jest instalacja odpylania spalin, redukująca pyły w skali powyżej 90 procent. Natomiast za kotłem numer 5 pracuje filtr elektrostatyczny, który przechwytuje pyły w ilości do 99,5 procent. W instalacjach grzewczych w domkach jednorodzinnych rzadkością jest (o ile w ogóle występuje) zamontowana instalacja odpylająca.

Zawartość pyłów w powietrzu mierzy się w mikrogramach na metr sześcienny. W przypadku pyłu PM10 norma to 50 mikrogramów. Same pyły klasyfikowane są w trzech grupach: PM10, PM5 i PM2,5. Najbardziej szkodliwe dla organizmu są te najdrobniejsze – PM2,5. Najłatwiej dostają się do organizmów i najtrudniej jest się ich pobyć. W przypadku znacznego przekroczenia norm zalecane jest jak najkrótsze przebywanie na dworze. Szczególnie powinny zwracać na to uwagę osoby ze schorzeniami dróg oddechowych czy też kobiety w ciąży.

mk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *