TwitterFacebook

Łomża: Strajk pracowników szpitala. Poszli na zwolnienia, bo chcą podwyżek

Po mobilizacji fizjoterapeutów przyszedł czas na strajk pracowników zakładu diagnostyki obrazowej, zakładu diagnostyki laboratoryjnej i mikrobiologicznej w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży. Część pracowników walczących o podwyżki udała się wczoraj (14.10) na zwolnienia lekarskie.

Ludzie z tych zakładów od wielu miesięcy są w sporze zbiorowym z dyrekcją Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Chodzi przede wszystkim o kwestia płacowe. Protestujący dążą do podwyżek od 400 do 1200 złotych w 2020 rokuwyjaśnia Joanna Chilińska, zastępca dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Łomży ds. pielęgniarstwa. Zanim doszło do strajku odbyły się mediacje z dyrekcją oraz rozmowy w NFZ oraz Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku. Obie strony podpisały protokół rozbieżność. – Jasno określono, że związek zawodowy nie przyjmuje propozycji dyrekcji, jeżeli chodzi o wzrost wynagrodzeń. 

Chilińska uspokaja, że pomimo strajku pacjenci mogą uzyskać niezbędną pomoc.

Wszystkich pacjentów onkologicznych przyjmujemy, pacjentów którzy rzeczywiście przyjeżdżają na wózkach inwalidzkich czy też są niepełnosprawnych. Robimy wszystko, aby nie odprawiać ich z kwitkiem. Również pacjenci na oddziałach mają wykonywane badania w normalny, dyżurowym trybie – dodaje.

Pacjenci medycyny przemysłowej odsyłani są z kolei do działu diagnostyki, gdzie mogą otrzymać potrzebne zaświadczenia o przydatności do pracy. Spotkanie strajkujących z dyrekcją szpitala zaplanowano na jutro (16.10).

BB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *