TwitterFacebook

Takiego ŁKSu chcemy

Przed własnymi kibicami piłkarze Łomżyńskiego Klubu Sportowego grać potrafią. Po dwóch kolejnych wysokich porażkach w pierwszej  i drugiej kolejce trzecioligowej rywalizacji, w trzeciej podopieczni po raz pierwszy w sezonie zagrali przed swoją publicznością i pokazali klasę. W Łomży zjawiła się ekipa Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i została odprawiona z kwitkiem przez gospodarzy, którzy wygrali pewnie 3:0. Pierwszy gol spotkania padł już w 4. minucie starcia. Zdobył go Jakub Wardzyński. Na 2:0 łomżanie podwyższyli już w drugiej części potyczki. W 79. minucie do bramki Świtu trafił Konrad Kamienowski. W doliczonym czasie gości „dobił” Paweł Wasiulewski i ŁKS 1926 zdobył pierwszy w sezonie komplet punktów. Na słowa pochwały należy taktyka przyjęta przez łomżyńską ekipę. Gra w większości toczyła się na połowie Świtu, z dala od bramki miejscowych. Przez ponad 90 minut piłkarze z Nowego Dworu Mazowieckiego zdołali oddać tylko kilka strzałów na bramkę, z czego większość była niegroźna. Z kolei gospodarze raz po raz nękali defensywę gości szybkimi wejściami w pole karne. Taką drużynę z pewnością łomżyńscy kibice chcieliby oglądać częściej. Wygrana na swoim stadionie dała jedenastce Krzysztofa Ogrodzińskiego awans na 12. miejsce w tabeli. W kolejnym starciu łomżanie wystąpią na wyjeździe. W Morągu zmierzą się z tamtejszym Huraganem. Do konfrontacji dojdzie 25. sierpnia.

  1. kolejka III ligi

ŁKS 1926 : Świt Nowy Dwór Mazowiecki  3:0

4’ – Jakub Wardzyński, 79’ – Konrad Kamienowski, 90’+ – Paweł Wasiulewski

ŁKS 1926: Kalinowski – Kamienowski, Melao, Wasiulewski, Rakowski – Gałązka (86 Kostryk), Kacprzyk, (71 Ziemak) Rydzewski (76 Mocarski), Wardzyński (64 Zalewski) – Tarnowski, Demianiuk

1 komentarz

  1. kibic z dala Odpowiedz

    Jak wcześniej dwa razy baty dostali, 0:3 i 1:5 to wtedy nic nie pisaliście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *