TwitterFacebook

Ostrołęka: Oszuści nie śpią – tym chcieli wyłudzić pieniądze od 81-latki

Twierdzili, że mąż jej córki miał wypadek i chcieli wyłudzić 40 tysięcy złotych. Na szczęście 81-latka zweryfikowała historię i nie dała się oszukać.

Oszuści cały czas zmieniają swoje metody działania, działają, m.in. metodą na tzw. wnuczka, bądź policjanta. Mogą stosować różne metody, ale każda z nich skupia się na jednym – przekazaniu im pieniędzy. Dlatego za każdym razem, kiedy otrzymamy prośbę o pieniądze to powinna nam się już wtedy zapalać lampka ostrzegawcza.

Wczoraj (7.10) przestępcy połączyli dwie najczęściej spotykane metody, czyli ,,na wnuczka” i ,,na policjanta”. Około południa na telefon stacjonarny 81-letniej mieszkanki Ostrołęki zadzwonił na telefon stacjonarny mężczyzna, który powiedział, że jest policjantem. Fałszywy funkcjonariusz powiedział, że ktoś z rodziny rozmówczyni miał poważny wypadek, po czym połączenie zostało zakończone.

Jednak po chwili na jej telefon komórkowy z numeru zastrzeżonego zadzwoniła kobieta podająca się z jej córkę twierdząc, że jej mąż miał poważny wypadek drogowy i transportem lotniczym jest właśnie przewożony do kliniki w Niemczech. W związku z tym jest potrzebna duża kwota pieniędzy na jego leczenie. Rozmówczyni namawiała Seniorkę do pobrania jak największej ilości gotówki z konta. W rozmowie padła kwota 40 tysięcy złotych.

Po jej odbiór miał przyjechać ,,ktoś” z kancelarii prawnej. Na szczęście Seniorka zachowała zdrowy rozsądek i zorientowała się, że w opisanej przez oszustów sytuacji „coś nie gra”. Skontaktowała się z członkami swojej rodziny i zweryfikowała prawdziwość usłyszanej od przestępców informacji.

Przede wszystkim gdy otrzymamy taki telefon powinniśmy zachować zimną krew i zdrowy rozsądek. Nigdy nie przekazujmy pieniędzy obcym osobom bez względu na to jakie historie będą nam opowiadać.

– Skontaktujmy się z naszymi bliskimi czy taka sytuacja miała miejsce, ale nie pod numer, który podaje nam fałszywy wnuczek, ale ten, który mamy do niego zapisany od wielu lat. Przed telefonem na policję zawsze dokładnie rozłączmy poprzednie połączenie – przestrzega Tomasz Żerański z ostrołęckiej komendy.

Kolejną stosowaną przez przestępców metodą jest ta ,,na policjanta”. Oszuści podając się za funkcjonariuszy różnych służb mundurowych pod pretekstem prowadzenia np. akcji przeciwko oszustom proszą nas o przelanie gotówki. Argumentują to tym, że wtedy pieniądze będą bezpieczne.

Żaden policjant nie ma prawa żądać od nas jakichkolwiek pieniędzy. Jeśli to robi, to znak, że mamy do czynienia z oszustem i jak najszybciej powinniśmy zawiadomić policję.

KMP Ostrołęka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *