TwitterFacebook

Ostrołęka: Straż miejska do likwidacji? Wnioskuje o to prezydent

Prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik złożył radnym projekt uchwały dotyczącej likwidacji straży miejskiej. O swoim pomyśle mówił już w czasie kampanii wyborczej, kiedy ubiegał się o fotel prezydenta.

Jeszcze w ubiegłym roku, tuż po wygranych wyborach, prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik zapowiadał, że o tym czy Straż Miejska powinna dalej działać, zdecydują mieszkańcy. Dziś już wiemy, że włodarz miasta o zdanie nie zamierza pytać ostrołęczan, a o tym czy jednostka zostanie rozwiązana zadecydują radni.

W uzasadnieniu czytamy m.in., że funkcjonująca od 1992 roku Straż Miejska nie spełnia oczekiwań w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i porządku na terenie miasta, w szczególności w kontekście kosztów jej utrzymania. „W roku 2018 wydatki na Straż Miejską wyniosły 1.701.975,77 zł a dochody z mandatów 23.802,32 zł. W I półroczu 2019 r. wydatki na działalność straży miejskiej wyniosły 905.583,48 zł natomiast wpływy z mandatów 12.470,99 zł. Dużo bardziej efektywne wydaje się wspieranie działalności Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce oraz inne działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa Miasta, w tym np. dalszy rozwój sieci monitoringu miejskiego” – argumentuje prezydent Kulik. Obecnie w straży jest 17 etatów. W związku z likwidacją SMO, pracownikom zatrudnionym w powyższej komórce
organizacyjnej zostaną wypowiedziane umowy o pracę przez pracodawcę z przyczyn
niedotyczących pracowników. Ze względu na staż pracy wszystkim zatrudnionym
przysługuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia oraz odprawa w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia.

Termin rozpoczęcia likwidacji Straży Miejskiej ustala się na dzień wejścia w życie niniejszej uchwały, jednostka ma przestać funkcjonować do końca br. Do pomysłu likwidacji straży miejskiej odniósł się m.in. Komendant Główny Mazowieckiej Policji. Warto przypomnieć, że niedawno z funkcji zrezygnował dotychczasowy komendant Straży Miejskiej, Piotr Liżewski. Radni zajmą się tym tematem 26 września.

Sebastian Kamiński/pg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *