TwitterFacebook

Ostrołęka. Tony oleju turbinowego trafiły do Narwi. Sytuacja jest już opanowana

Do Narwi mogło wyciec nawet 5 ton oleju turbinowego z uszkodzonego zaworu w ostrołęckiej elektrowni. Państwowa Straż Pożarna od późnych godzin nocnych zabezpiecza chemikalia. Obecnie sytuacja jest już opanowana. 

Strażacy o wycieku substancji ropopochodnej zostali poinformowani w nocy. Po przybyciu na miejsce okazało się, że z uszkodzonego zaworu do Narwi wypływa olej turbinowy. Po opanowaniu sytuacji wraz z pracownikami elektrowni dziś w godzinach porannych na łodzi monitorowali sytuację. Okazało się, że plamy oleju ciągną się przez kilkanaście kilometrów.

– W związku z tym zadysponowaliśmy większą ilość łódek i przystąpiliśmy do neutralizacji. Dodatkowo zapadły decyzję, żeby w okolicach Różana w miejscowości Sieluń postawić zapory i rękawy absorbujące, aby reszta płynących chemikaliów była wyłapywana – informuje mł. bryg. Robert Chodkowski, oficer prasowy PSP w Ostrołęce.

Jak wynika z ustaleń strażaków, substancja, która wyciekła do Narwi to olej turbinowy TU-32. Na portalu społecznościowym Agnieszka Borowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska napisała – substancji mogło wyciec od 3 do 5 ton.

Straż Pożarna jest w trakcie ustalania czym dokładnie są chemikalia, które wyciekły do rzeki.

Żadnych nowych wycieków z elektrowni obecnie nie ma, więc mamy nadzieję, że do wieczora uda nam się te substancję w pełni zneutralizować – dodaje Chodkowski.

Poniżej oficjalny komunikat Urzędu Miasta Ostrołęki w sprawie wycieku:

Z powodu awarii w ostrołęckiej elektrowni ok. godziny 23:25 do kanału zrzutowego nastąpił wyciek oleju turbinowego. Znaczna część oleju dostała się do rzeki Narew, stąd na rzece widoczne są plamy oleju. Większość zanieczyszczeń spłynęła już z Ostrołęki w stronę Sielunia i Różana, gdzie odpowiednie służby ustawiły zapory i rękawy absorbujące.

Sytuacja w Ostrołęce jest opanowana. W miejscach, w których pozostały plamy oleju (np. zakola rzeki) strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej i Państwowej Straży Pożarnej neutralizują zanieczyszczenie odpowiednimi środkami.

Aktualizacja, godz. 14:40

Wyciek jest już zatrzymany, a około 80 procent oleju, który dostał się do Narwi, zostało zneutralizowane. W tej chwili strażacy pracują m.in. przy tamie w Sieluniu.

Aktualizacja, 20.10. godz. 18:32

Ostatni rękaw w miejscowości Lachy Włościańskie został zdemontowany. Straż kontrolująca ten fragment Narwi nie widzi już żadnych zanieczyszczeń na powierzchni.

Mateusz Święcicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *