TwitterFacebook

Samorządy zwlekają, a to ostatni dzwonek dla poszkodowanych rolników

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Ardanowski zapewniał wczoraj (24.06) na antenie Radia Nadzieja, że rolnicy, którzy ponieśli straty w wyniku suszy, mogą liczyć na pomoc rządu. Zwrócił jednak uwagę, że aby pomoc mogła zostać uruchomiona, najpierw muszą zostać oszacowane straty, a z tym niestety są problemy.

– Trzeba wyszacować straty i mamy opór ze strony samorządów terytorialnych. To jest coś dziwnego, bo ten mechanizm wymaga zaangażowania wójta czy burmistrza, on musi wskazać swojego przedstawiciela, pomóc tej komisji. Ci samorządowcy, którzy nie rozumieją, że nie powołując komisji szkodzą rolnikom będą przez rolników rozliczeni – powiedział minister Ardanowski.

Mówił, że wojewodowie mają przekonywać władze samorządowe, by szybko powoływały takie komisje. – Jeżeli by się okazało, że samorządowcy nie chcą powoływać w dalszym ciągu komisji, to będą je powoływali wojewodowie, bo trzeba wyszacować, ale również trzeba powiadomić społeczeństwo, kto szkodzi rolnikom – powiedział nowy szef resortu rolnictwa.

Susza rolnicza występuje w ponad 2 tys. gminach w kraju. W województwie podlaskim trochę popadało, ale to jedynie ułamek tego, czego potrzebuje gleba. Na pierwszy rzut oka widać, że deszczu w wielu miejscach jest zbyt mało. Szacunkowe dane mówią, że straty w uprawach wynoszą około 20 procent, ale w niektórych kategoriach mogą one sięgać nawet 80 procent.

Marzena Wiśniewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *