TwitterFacebook

GD: Ks. Dariusz Niewiński, diecezjalny duszpasterz młodzieży

W sobotę w Wyszkowie rozpoczną się dwudniowe 32. Światowe Dni Młodzieży Diecezji Łomżyńskiej. Według ostatnich informacji w hali Wyszkowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji może pojawić się nawet 2 tysiące młodych ludzi z naszej diecezji. Ci zaczną zjeżdżać się do Wyszkowa już od rana. O 32. Światowych Dniach Młodzieży Diecezji Łomżyńskiej z księdzem Dariuszem Niewińskim, diecezjalnym duszpasterzem młodzieży rozmawia Maciej Kowalski.

Maciej Kowalski: Pora, aby troszeczkę więcej powiedzieć o idei Światowych Dni Młodzieży właśnie w wymiarze diecezjalnym.

Ks. Dariusz Niewiński: Papież Franciszek nazywa to drogą – te Światowe Dni Młodzieży, na którą wchodzimy. Nie jest to takie jednorazowe wydarzenie, ale jakby taka duchowa droga: od, do i w trakcie co się dzieje, prawda? Tej drogi z Chrystusem. Teraz akurat też droga z Maryją, bo takie tematy Maryjne papież nam zafundował, o których też później powiem. Właśnie Światowe Dni Młodzieży w wymiarze diecezjalnym, to jest coroczne wydarzenie. Po wydarzeniu w Krakowie ludziom trochę się miesza w głowie, bo kiedy rozmawiam z ludźmi takimi, którzy są trochę dalej od kościoła, albo nawet będący w kościele na każdej niedzielnej Mszy świętej, i poprzez no takie dwuletnie przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży, ten temat bardzo się zakodował właśnie w głowach: Światowe Dni Młodzieży, Ojciec Święty, Włosi w Polsce, Meksykańczycy, Salwadorczycy w Zambrowie, czy USA w Ostrołęce, czy ogólnie cały świat; czy Litwa, Łotwa, czy Rosja u nas. To kiedy dzisiaj mówię, że organizuję Światowe Dni Młodzieży w Wyszkowie, oni mówią: ale przecież to już było. Ale co? Ojciec Święty przyjedzie do Wyszkowa? Albo Włosi przyjadą? Od razu się kojarzy ten temat właśnie krakowski.

Ale to tak działa.

Tak to działa i mało kto kojarzy, oprócz młodych ludzi, że Światowe Dni Młodzieży, to jest wydarzenie coroczne w wymiarze diecezjalnym, a co dwa lata, lub trochę dłuższy czas z Ojcem Świętym w wymiarze międzynarodowym, światowym – kiedy to wszyscy jadą do jednego miejsca. No i to jest owoc pomysłu Jana Pawła II, świętego dzisiaj, który właśnie wypowiedział słowa, żeby Palmowa Niedziela była takim świętem młodzieży. Spotykając się z młodzieżą w Rzymie powiedział, żeby co roku już takie święto przeżywać, takie zebranie w waszych diecezjach. Żebyśmy byli światłem, żebyśmy te światło nieśli tam gdzie potrzeba, tam, gdzie nas Duch Święty pośle.

Księże, do tego dnia – do Niedzieli Palmowej za chwilę wrócimy. Ja chciałem powrócić do tego, co ksiądz powiedział i co ksiądz zaakcentował, może mimo chodem, ale ja to dokładnie usłyszałem. Pewnie ci, którzy mówili, że ale to już było – w odniesieniu do Światowych Dni Młodzieży i do Krakowa, to pewnie ci trochę starsi, bo ksiądz zaakcentował, że młodzi nie mają z tym problemu. To jest budujące.

No tak. Młodzi wiedzą, że to wydarzenie jest co roku. Szczególnie w naszej diecezji jest to bardzo takie piękne wydarzenie dwudniowe: sobota, niedziela. To jest taki przełom, jakby w Wielki Post, taki akcent bardzo, można powiedzieć nawet radosny w Wielkim Poście. I młodzież trochę taka wyposzczona, oczekuje właśnie takiego wyjazdu, żeby wspólnie ucieszyć się wiarą, żeby spotkać się z rówieśnikami, żeby spotkać się z ludźmi z różnych stron diecezji, i tam po prostu dać wyraz swojej wiary. To jest właśnie piękne i młodzi nie mają z tym problemu, bo odkąd pamiętam, to dla wielu ludzi te dni, to jest właśnie droga. Byłem w Grajewie, byłem w Wyszkowie – ktoś tam mówi – byłem w Ostrołęce, byłem w Ostrowi Mazowieckiej, wiąże z tym jakieś wspomnienia, wiąże z tym powołanie, ktoś mówi: wiąże z tym jakieś tam znajomości. Więc nie wypada mi nie być i chce być w Wyszkowie. Przed naszą rozmową sprawdziłem na facebooku na wydarzeniu, na stronie Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży jest wydarzenie 32. Światowe Dni Młodzieży w Wyszkowie, jak różne są lajki różnych wydarzeń, zainteresowanie, że gdzieś tam jakiś koncert, może jakieś spotkanie autorskie, może jakiś ciekawy gość. Tych zainteresowanych jest niewiele. Ale jest wciśniętych, zalajkowanych – że będzie tam tysiąc trzysta osób, i zainteresowanych, czyli plus tysiąc dwieście. Więc jeśli ja widzę taki licznik, to już mamy…

To już mamy dwa i pół tysiąca.

…dwa i pół tysiąca ludzi, którzy o tym myślą. I na pewno większość z nich pojawi się przynajmniej na jeden dzień. Prawda? To jest już piękne, że młodzież w parafiach wie, że taki wyjazd będzie organizowany.

To oczywiście ogromna rola duszpasterza młodzieży, obecnego dzisiaj w naszym studiu, ale nie ukrywajmy – także rola proboszczów, wikariuszy, którzy na co dzień idąc z plebani do świątyni mijają po drodze młodzież, i rozmawiają.

Nie da się ich ominąć, tych młodych ludzi, bo z jednej strony chcemy żeby byli, bo próbujemy żeby bierzmowanie wypadło, żeby jakieś wydarzenie w parafii miało wymiar młodzieżowy. To nie da się obok nich przejść obojętnie. Oni są, przyjdą bo widzą też na około, że w jakiejś parafii to się dzieje, więc dlaczego ma się nie dziać w naszej. Młodzież trochę motywuje, ale też i księża sami – dzisiaj młodzi księża, którzy są w parafiach mają doświadczenie tych Światowych Dni Młodzieży diecezjalnych. Więc jeśli młody wikariusz, będąc klerykiem – bo to też jest takie piękne, że seminarium też jest co roku na Światowych Dniach Młodzieży, o tym też wspomnimy i ich jeszcze zaprosimy – wielu z tych księży ma własne doświadczenie Światowych Dni Młodzieży, kiedy byli może w dwutysięcznym roku w Łomży na Światowych Dniach Młodzieży, czy w dziewięćdziesiątym dziewiątym, czy może w dwa tysiące którymś, i oni dzisiaj są wikariuszami. Więc jeśli oni sami tak doświadczyli, to też będą chcieli przekazać to młodzieży.

To zapytam: Swoje pierwsze Dni Młodzieży ksiądz pamięta?

No właśnie. Ja wspomniałem ten dwutysięczny rok. To były właśnie moje, z siostrą Anetą i Leszkiem Szymczyńskim, księdzem Lechem Szymczyńskim. Zorganizowali wyjazd do Łomży na Światowe Dni Młodzieży, a ja byłem maturzystą. I dałem się namówić i tam usłyszałem głos powołania.

I dzisiaj to wspominamy.

I dzisiaj to wspominamy. I co roku też zabierałem młodzież z parafii.

W dalszej części rozmowy Maciej Kowalski pyta o powrót ŚDM do Niedzieli Palmowej, o osoby decydujące się przyjąć pod swój dach pielgrzymów, oraz o to, co czeka nas w tym roku w Wyszkowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *