TwitterFacebook

Szykują się zmiany w dostępności do alkoholu [FOTO]

Co roku przez alkohol ginie około 10 000 ludzi. Specjaliści apelują Polacy piją za dużo. W piątek w sejmie odbyła się konferencja pod hasłem „Ku Trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu”. Alkohol w polskim społeczeństwie to duży problem.

W szeregu wykładów uczestniczyli przedstawiciele Kościoła z bp Tadeuszem Bronakowskim – przewodniczącym Zespołu Konferencji Episkopatu Polski do Spraw Apostolstwa Trzeźwości na czele, jak i parlamentarzyści, samorządowcy, księża i wielu innych zaproszonych gości. Konferencja to próba wypracowania wspólnych rozwiązań na linii Kościół – rząd. Już znamy niektóre postulaty.

Jednym z głównych rozwiązań, który przyczyni się do ograniczenia spożycia, ma być zakaz reklamowania alkoholu. Od jakiegoś czasu, w telewizji i w radiu nie ma reklam trunków wysokoprocentowych. W statystykach spadek spożycia jest widoczny. Niestety, miejsce wódki zajęło piwo, które może być reklamowane po godzinie 22.00. Ogromnym narzędziem reklamy, w ciągu kilku ostatnich lat stał się również Internet, jednak tu nie mamy tak ścisłych norm. Wprawdzie reklamy na stronach www są wyświetlane zgodnie z naszymi preferencjami (reklamy są dla nas dobierane przez to, na jakie strony wchodzimy) to nie zmienia to faktu, że obrazek piwa z hasłami reklamującymi może pojawić się o każdej porze.

Kolejnym z postulatów jest ograniczenie sprzedaży alkoholu. Projekt duży, jednak patrząc na skalę problemu (rocznie statystyczny Polak wypija 9 litrów czystego alkoholu) działanie jest uzasadnione.

Dziś dostępność tego produktu jest ogromna. Półki z „procentami” możemy znaleźć prawie w każdym sklepie spożywczym. Jednym z rozwiązań ma być wprowadzenie ograniczeń, a na stacjach benzynowych ma zostać wprowadzony całkowity zakaz sprzedaży alkoholu. Jako przykłady można podać wiele europejskich miast gdzie trunki można kupić dopiero po godzinie 20:00  (też nie w każdym sklepie).

Podczas poważnych sejmowych rozmów, pojawiają się głosy niektórych parlamentarzystów o wpływach do budżetu z tytułu akcyzy, które rocznie wynoszą około 10 mld złotych. Jednak po zagłębieniu się w temat – widzimy, że nadmierne spożywanie alkoholu sieje spustoszenie także na płaszczyźnie ekonomicznej. Na walkę ze skutkami spożywania „procentów”, na terapię naprawy szkód, pomoc rodzinom ofiar alkoholizmu,  co roku wydawanych jest 35 mld złotych.

Piotr Trentowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *