TwitterFacebook

Życzenia ciche jak święta noc. Wigilia osób niesłyszących w Łomży [FOTO]

Ich świat przepełniony jest ciszą. W ciszy też uczestniczyli we wspólnej Eucharystii, a później dzieleniu się opłatkiem. W niedzielę (11.12), w kaplicy Centrum Rehabilitacji Caritas w Łomży spotkali się niesłyszący na swojej comiesięcznej mszy św. i wieczerzy wigilijnej.

Próżno nasłuchiwać śpiewu kolęd czy gwaru rozmów. I choć duszpasterzem osób niesłyszących od samego początku swojej posługi kapłańskiej jest ks. Kazimierz Ostrowski, znany z mocnego głosu dyrektor Instytutu Muzyki Kościelnej to ta wigilia jest na pewno inna niż wszystkie.

To taki Boży paradoks – uśmiecha się ks. Kazimierz. Świat ciszy towarzyszył mi od początku mojego życia, gdyż moja mam jest niesłysząca, więc za nim powiedziałem mama to pokazałem to w języku migowym. Czymś naturalnym więc było „miganie”. A muzyka? Często się nad tym zastanawiałem. Ale nigdy nie przypuszczałem, że będę zajmować się muzyką. Co prawda towarzyszyła mi ona w dzieciństwie, ale nie wiązałem z nią swojej przyszłości. Dzisiaj, jak patrzę na te swoje doświadczenia to myślę, że one się nawzajem uzupełniają. Bo zanim powstanie dźwięk to potrzebna jest cisza. On (dźwięk) musi się zrodzić w pewnej głębi, w pewnej ciszy i dopiero z niej możemy go wyprowadzić. To trudne do wytłumaczenia ale potrzebna jest cisza by mógł powstać dźwięk.

Bardzo dziękuje Bogu za ten świat ciszy, który jest obecny w moim życiu, ale też za ten świat dźwięku, który jest wspaniałym językiem uwielbienia Boga – dodaje ks. Ostrowski.

Duszpasterstwo osób niesłyszących to nie tylko wspólna modlitwa czy sprawowanie sakramentów, ale też „migana” msza św. W homilii ks. Ostrowski zachęcał zebranych by otworzyli swoje serca dla Boga, by czerpali z niedzielnej Eucharystii, by jej nie zaniedbywali.

Homilia musi być krótka i treściwa, nie ma tutaj miejsca na kwiecisty język – mówi ks. Kazimierz. Osoby niesłyszące wbrew pozorom są wymagającymi „słuchaczami” i oczekują konkretów, dlatego też najlepiej się czuję gdy migam kazanie tylko dla niesłyszących, bo mogę używać formy, która dla niesłyszących jest naturalna, natomiast w słyszących może budzić pewne zdziwienie czy konsternację – dodaje duszpasterz.

Po mszy św. przyszedł czas na wigilijną wieczerzę, dzielenie się opłatkiem i życzenia. Takie w ciszy, przerywane dźwiękiem łamanego, białego chleba. Nie było śpiewu kolęd, ale była radość spotkania, którą dało się odczuć przy pięknie zastawionym, wigilijnym stole.

Spotkania w ramach duszpasterstwa osób niesłyszących odbywają się w trzech miastach naszej diecezji: Łomży, Ostrołęce i Ostrowi Mazowieckiej, a posługę pełnią diecezjalny duszpasterz głuchoniemych ks. Kazimierz Ostrowski z Łomży i wikariusz parafii św. Franciszka z Asyżu w Ostrołęce ks. Szymon Biedrzycki.

JE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *