TwitterFacebook

Wysokie Mazowieckie: walcząc o miejsce w przedszkolu, kłamią jak z nut?

Fikcyjny meldunek sposobem na to, aby maluch dostał się do przedszkola? Wracamy do tematu, o którym pisaliśmy już na naszym portalu. Rodzice z gminy Wysokie Mazowieckie zmieniają miejsce zamieszkania swoich dzieci, by zapewnić im miejsce w placówkach miejskich. To około trzydziestu nazwisk.

Aktualnie do dwóch przedszkoli miejskich i grup przedszkolnych działających przy szkołach podstawowych uczęszcza około pół tysiąca przedszkolaków. Gmina dopłaca do każdego dziecka uczestniczącego w zajęciach w placówce miejskiej. Wiadomo już, że w nowym roku szkolnym miejsc dla maluchów zabraknie. Według zapewnień władz miasta Wysokie Mazowieckie, przyjęte zostaną wszystkie dzieci z miasta, problem dotyczy tych z gminy. – Na terenie gminy nie ma przedszkola, więc wszystkie dzieci do tej pory przyjmowaliśmy. Na dzień dzisiejszy niestety nie będziemy w stanie tego zrobić. Za rok jak będzie, życie pokaże – mówi burmistrz Wysokiego Mazowieckiego Jarosław Siekierko. Trwa rozbudowa Przedszkola Miejskiego nr 1, co daje szansę na przyjęcie większej liczy przedszkolaków.

Do sprawy fikcyjnych meldunków odniósł się wójt gminy Wysokie Mazowieckie. Krzysztof Krajewski uważa, że zaszło jakieś nieporozumienie. – Do tej pory (dzieci z gminy Wysokie Maz. dod. red.) korzystały z przedszkola miejskiego. Wszystkie koszty pokrywa gmina za swoje dzieci, natomiast tam zaszło chyba jakieś nieporozumienie, nie znam sprawy do końca. Oczywiście mogą pojedyncze przypadki wystąpić, że gdzie indziej mieszka, gdzie indziej jest zameldowany, ale to jest kwestia do sprawdzenia i ustalenia – uważa wójt. Władze miasta zarządziły powtórną weryfikację prawdziwości informacji podanych przez rodziców. Lista przyjętych dzieci na rok szkolny 2019/2020 ma być znana jeszcze w tym miesiącu.

W gminie Wysokie Mazowieckie nie ma przedszkola publicznego. Czy wójt Krzysztof Krajewski zamierza rozważyć jego budowę? – Jeżeli zajdzie taka potrzeba, do tej pory nie było. (Dzieci dod. red.) mieściły się w mieście. Jeżeli jest potrzeba, to nie ma problemu, mamy działkę, mamy gdzie to wybudować. Przystąpimy do takiego programu, przecież możemy pozyskać pieniądze z ministerstwa i z innych źródeł – wyjaśnia.

Przedszkole mogłoby powstać na działce będącej własnością samorządu. Ta położona jest nieopodal Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita w Wysokiem Mazowieckiem. Orientacyjny koszt wybudowania przedszkola kontenerowego, bo wybudowanie tylko takiego analizuje gmina Wysokie Mazowieckie, to około 1,5 mln złotych. – To jest rzecz do przełknięcia, na razie nie ma takiej potrzeby – podsumowuje Krzysztof Krajewski.

Marzena Wiśniewska

1 komentarz

  1. sieszkuje Odpowiedz

    30 nazwisk ??? widać że wy z łomży hahaha nawet wójt was wyśmiał swoją wypowiedzią 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *