TwitterFacebook

Wyszków: Jedne z największych organów w diecezji rozbrzmiały w Sanktuarium Świętej Rodziny [FOTO]

O nowe organy piszczałkowe wzbogaciło się Sanktuarium Świętej Rodziny w Wyszkowie. Instrument uroczyście zabrzmiał wczoraj (niedziela), w pierwszą rocznicę ustanowienia sanktuarium. Organy poświęcił bp Janusz Stepnowski, biskup łomżyński.

Organy to instrument, który jest złożony z tak wielu piszczałek. Wydaje się, że każda z nich jest jakby oddzielnym głosem, oddzielnym bytem samym w sobie i razem tworzą wielką wspólną rodzinę, wspólną symfonię. Także i w waszej parafii, czy w naszym społeczeństwie, każdy ma różne talenty, pragnienia, ale wszyscy stanowimy – tak jak te piszczałki – jedną bożą rodzinę. Naszym wspólnym pragnieniem jest to, aby czynić dobro w naszej rodzinie, w naszym społeczeństwie, w waszej wyszkowskiej społeczności. I tak, jak te organy, jesteśmy połączeni jedną wspólną wiarą w Jezusa Chrystusa – mówił bp Janusz Stepnowski

Nowe organy, to instrument mechaniczny, czterdziestopięciogłosowy. Jak mówił mgr Sebastian Adamczyk, rzeczoznawca organowy w diecezji łomżyńskiej – To jeden z największych instrumentów w diecezji. Powstały one w 1957 roku na wzór instrumentu barokowego. To znaczy, że jego dyspozycja, czyli paleta różnych głosów tworzących barwę instrumentu, jest właśnie dyspozycją barokową.

Nie bez powodu do sanktuarium wybrano organy z takim brzmieniem. Nie wyobrażam sobie w naszej parafii instrumentu o innej barwie, bo zarówno bryła kościoła, jak i jego wnętrze zostały zrobione w stylu baroku wileńskiego – zauważa Tomasz Śnieżak, organista i kierownik chóru. Jak sam przyznaje, gra na takim instrumencie nie należy do najprostszych i wymaga odpowiednich umiejętności. Trzeba włożyć dużo siły i sprytu, żeby zagrać na tych organach. To nie jest taka prosta sprawa, ponieważ trzeba jakoś „wyciągnąć” te wszystkie głosy. Dopiero wtedy usłyszymy pełną moc ich brzmienia – mówił. Barokowej barwy instrumentu doświadczyć mogli parafianie podczas krótkiego koncertu organowego wykonanego po zakończonej Mszy św. Zaprezentowano wówczas utwory J. S. Bacha, M-A. Charpentiera i J-N. Lemmensa. Koncert zakończył się sentymentalnym polonezem „Pożegnaniem Ojczyzny” Mikołaja Kleofasa Ogińskiego.

Instrument został sprowadzony na prośbę parafian. To im zależało, aby w naszym sanktuarium rozbrzmiewały organy piszczałkowe. Cieszę się, że udało się zrealizować to przedsięwzięcie. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do jego sprowadzenia, sfinansowania. W sposób szczególny dziękuję ks. kan. Kazimierzowi Ostrowskiemu, dyrektorowi Diecezjalnego Instytutu Muzyki Kościelnej, panu Sebastianowi Adamczykowi, a także naszemu panu organiście Tomaszowi Śnieżakowi. To oni przez ostatnie dni pracowali nad oddaniem instrumentu. Dziś mieliśmy okazję poznać piękno zewnętrzne i poruszającą barwę tego instrumentu. To ważna dla nas chwila – mówi proboszcz parafii ks. kan. Kazimierz Wądołowski. Organy zostały w pełni sfinansowane z ofiar parafian, a sprowadzone zostały z ewangelickiej parafii w Niemczech.

MG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *