TwitterFacebook

Wyszków: Podatki i opłaty za śmieci w górę

W przyszłym roku zwiększy się koszt życia w Wyszkowie. Nie tylko dwukrotnie wzrosną ceny za odbiór odpadów komunalnych, ale planowana jest również zmiana stawek podatków i opłat lokalnych. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą radni miejscy na najbliższej sesji.

Od 2020 roku gmina Wyszków poniesie dużo wyższe koszty związane z odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych. Podwyżka wynika z rozstrzygniętych przetargów. Jeden z nich dotyczy odbioru z poszczególnych sektorów, co wyniesie ponad 8 mln złotych. Drugi element to koszty funkcjonowania Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych – tu przetarg został rozstrzygnięty z kwotą 2,5 mln. W związku z tym, że zgodnie z prawem samorząd nie może dokładać do odbiorów oznacza to wzrost kosztów dla mieszkańców.

W tym roku za PSZOK gmina płaci niecałe pół miliona złotych, zatem cena wzrosła pięciokrotnie. Do tego należy dodać koszt obsługi punktu przez trzech pracowników, ale też minimalne koszty związane z ewentualnym zakupem drobnych materiałów, tj. 5 tys. zł na rok i usługę ważenia pojazdów. Łącznie daje to prawie 11 mln zł. Kwota ta została podzielona przez liczbę mieszkańców widniejących w systemie.

Z obliczeń wynika, że za odbiór śmieci segregowanych mieszkańcy gminy zamiast 12,50 zł za osobę zapłacą 25,90 zł. Za śmieci zmieszane zaś cena wzrośnie z 25 zł na 51,80 zł za osobę.

– Patrzyliśmy na stawki w innych miastach i np. w Markach za śmieci segregowane płaci się 32 zł, w Łomiankach 33,80 zł, w Górze Kalwarii 33,80 zł, a w Legionowie 28 zł. Widzimy, że na rynku ta tendencja w zakresie kosztów odbioru odpadów rośnie, no i niestety to pociąga za sobą wzrost stawek – podaje skarbnik gminy Dariusz Korczakowski.

Na przyszły rok planowana jest również zmiana stawek podatków i opłat lokalnych. Jest to związane ze zwiększonymi potrzebami finansowymi samorządu.

Tak jak i w całej gospodarce przedsiębiorcom rosną koszty, tak i gminie rosną koszty. Jest to związane chociażby z planowanym wzrostem cen energii, z podwyżkami dla nauczycieli, bo nie wszystko jest pokrywane przez rząd, ze wzrostem płacy minimalnej. To powoduje, że nasze koszty rosną, więc musimy szukać dochodów. A jak wiadomo jednym z głównych źródeł finansowych gminy są podatki mieszkańców. Te mają wzrosnąć o ok. 10% – wyjaśnia Korczakowski.

Urzędnicy przygotowali symulację kosztów podatku od nieruchomości dla przeciętnej rodziny i przedsiębiorcy. Na przykład rodzina mieszkająca w domu jednorodzinnym (działka o pow. 1 tys. m kw. i budynek mieszkalny 150 m kw.) zapłaci rocznie 56 zł więcej niż do tej pory, kwartalnie rata wzrośnie o 14 zł. Z kolei mieszkaniec bloków z udziałem w gruncie 100 m kw. mający mieszkanie o pow. 55 m kw. – tutaj koszt wzrośnie 7,20 zł na rok. Przedsiębiorca z 2 tys. m kw. gruntu związanego z działalnością oraz budynkiem związanym z działalnością o pow. 200 m kw. zapłaci niecałe 500 rocznie lub 120 zł na kwartał. Tym samym budżet gminy wzrośnie o prawie 2 mln złotych.

Mamy nadzieję, że mieszkańcy wybaczą nam i zrozumieją, że te pieniądze są potrzebne, żeby utrzymać tą jakość usług, do której ich przyzwyczailiśmy. Musimy pokryć skądś te wydatki – mówi skarbnik.

Ostateczną decyzję dotyczącą zmian stawek opłat podejmą radni miejscy na najbliższej sesji, 31 października.

MG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *