TwitterFacebook

14. Pielgrzymka Dziewic, Wdów i Wdowców Konsekrowanych

Różne style życia, różne formy realizacji powołania – jeden cel: być całkowicie Chrystusowym. Na Jasnej Górze odbyła się 14. Pielgrzymka Stanu Dziewic, Wdów oraz Wdowców Konsekrowanych. Stany te należą do Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego. Takie życie wybrało do tej pory w Polsce 348 wdów i 2 wdowców oraz 309 dziewic. Z roku na rok obserwowana jest tendencja wzrostowa wybierających tę formę powołania w Kościele.

Mszę św. celebrował bp Jacek Kiciński, Przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Pielgrzymkę poprzedziły dwudniowe rekolekcje stanowe.

Bp Arkadiusz Okroj, od wielu lat jeszcze jako kapłan diec. pelplińskiej związany z formacją dziewic konsekrowanych, zwrócił uwagę na dynamiczny rozwój Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego w Polsce w ostatnim czasie. Osoby wybierające takie powołanie nazwał wielkimi „promotorami wolności wewnętrznej”.

– Teraz w kontekście różnych kryzysów, które dotykają Kościół – również kryzys powołań – trzeba się cieszyć tym wzrostem powołań do indywidualnych form życia konsekrowanego” – mówił w rozmowie z KAI bp Okroj.

Wyjaśniając swój wybór i styl życia, dziewice i wdowy konsekrowane podkreślają potrzebę bardziej intensywnego życia religijnego. Nie jest to też forma ucieczki od małżeństwa i wspólnoty, ale efekt, nieraz długiego, rozeznawania powołania. – „Trudno powiedzieć, że powołanie się wybiera, raczej się zgadza na nie i za nim idzie, to nie jest jak wybór zawodu czy pasji. To pójście za głosem Pana Boga, za Jego wołaniem, po dobrym rozeznaniu, przy współudziale kierownika duchowego – wyjaśniała Edyta, dziewica konsekrowana z woj. świętokrzyskiego, 7 lat po konsekracji. Mamy być znakiem eschatologicznym szczególnie dla Kościoła lokalnego – wyjaśnia i wymienia intencje, za które ofiaruje swoje modlitwy i życie: za biskupa i kapłanów diecezji, o jedność chrześcijan, za małżeństwa, zwłaszcza te w kryzysie.

Jak podkreślają wdowy konsekrowane ich misja w Kościele to taki swoisty „wdowi grosz”. – Teraz może właśnie wdowy mają ten swój grosik do skarbony wrzucić, w zamian za tych, którzy nie chcą podejmować życia konsekrowanego. Słyszymy o kryzysie w Kościele, że nie ma powołań, zarówno kapłańskich czy zakonnych, i nagle pojawiły się wdowy, te najsłabsze pod różnym względem – mówi Elżbieta Płodzień wdowa konsekrowana z diec. rzeszowskiej.

Dziewice i wdowy konsekrowane nie tworzą zgromadzeń, składają swoje śluby na ręce biskupa ordynariusza. Obrzęd konsekracji ma uroczysty i publiczny charakter. Mają znajomych i przyjaciół, wykonują różne zawody, wdowy uśmiechają się, że są także często „konsekrowanymi babciami”.

Przed aktem konsekracji zarówno kandydatki do stanu dziewic i wdów konsekrowanych przechodzą odpowiednią formację, poznają istotę powołania, historię danego stanu oraz współczesnych wymagań Kościoła.

Kobiety, które włączane są do grona dziewic konsekrowanych, przyjmują z rąk biskupa symbole: obrączkę – znak zaślubin z Chrystusem oraz brewiarz – narzędzie osobistego uświęcenia przez modlitwę.

– „My jesteśmy powołane do tego, żeby być z Jezusem. Nie prowadzimy dzieł, bo jak mówi Słowo Boże ‘podążamy za Barankiem, dokądkolwiek On się uda’, czyli jesteśmy we wszystkich sytuacjach z Nim. Przychodzą mi na myśl dziewice konsekrowane np. z Iraku, które mimo wszystkiego, co tam się dzieje, one trwają czy dziewice konsekrowane z Syrii, które nie wyjechały” – podkreśla Elżbieta Hurman dziewica konsekrowana z diec. świdnickiej, rzecznik prasowy Centrum Promocji Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego przy Podkomisji Episkopatu Polski ds. Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego.

Dziewice konsekrowane podkreślają, że są szczęśliwe, a bycie Oblubienicą Jezusa to nie tylko poświęcenie własnej seksualności, ale czystość duszy, wewnętrzny pokój i wielkie poczucie wolności.

Do stanu wdów i wdowców może wejść ktoś, kto żył w sakramentalnym związku małżeńskim, który ustał z powodu śmierci współmałżonka. Znany ze starożytności wymóg jednego małżeństwa już nie obowiązuje. Nie ma też wyznaczonej dolnej granicy wieku, choć przyjmuje się, że nie może to być osoba zbyt młoda. Kandydat lub kandydatka musi cieszyć się dobrą opinią, wyrazić gotowość do zaangażowania – w miarę możliwości i predyspozycji – na rzecz parafii i diecezji oraz odbyć odpowiednie przygotowanie. Ostateczną decyzję podejmuje biskup lub delegowany przez niego kapłan. Musi on mieć moralną pewność, że wdowa wytrwa w życiu czystym i poświęconym Bogu.

Andrzej Grzegorski z diec. kieleckiej, jest jednym z dwóch do tej pory konsekrowanych wdowców w Polsce. Jak podkreśla indywidualne formy życia konsekrowanego są bardzo potrzebne, każdego dnia odkrywa radość z oddawania reszty swojego życia Bogu. Na co dzień jest nadzwyczajnym szafarzem, tę posługę pełni też w Szpitalu Wojewódzkim w Kielcach.

Stan dziewic i wdów konsekrowanych w Kościele jest starszy od zgromadzeń zakonnych. Po wiekach przerwy Kościół powrócił do konsekracji dziewic w latach 60. ubiegłego stulecia dzięki papieżowi Pawłowi VI, a w 1994 r., w czasie Synodu Biskupów w Rzymie, Jan Paweł II przypomniał o praktyce wdowieństwa konsekrowanego.

W 2018 r. Stolica Apostolska wydała Instrukcję o dziewicach konsekrowanych „Ecclesia Sponsae Imago”. Jest to pierwszy tej rangi dokument na temat.

mir/ Radio Jasna Góra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *