RN
TwitterFacebook

Chorzy skarb mojego życia – uroczystości pogrzebowe ks. Stefana Pupka [FOTO]

W niedzielne popołudnie, w Godzinę Miłosierdzia rodzina, kapłani, siostry zakonne, a przede wszystkim wierni pożegnali zmarłego w piętek, 24 września br. ks. Stefana Pupka wieloletniego duszpasterza w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży.

Przez trzy dni rzesze wiernych żegnało swoje duszpasterza, który większość swojego kapłańskiego życia spędził w tej właśnie parafii. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył Pasterz Diecezji bp Janusz Stepnowski, który we wprowadzeniu do mszy św. pogrzebowej przypomniał, życiorys zmarłego kapłana. Ks. Stefan Pupek urodził się 25 października 1935 roku w Czerwonym parafia Kolno. Święcenia kapłańskie przyjął 23 maja 1964 roku w Łomży z rąk bpa Czesława Falkowskiego. Po święceniach podjął pracę jako wikariusz w parafiach: Radziłów, Jedwabne, Ostrołęka, Małkinia, Wąsosz, Łapy. Pełnił też posługę proboszcza parafii w Dąbrówce k. Ostrołęki. Przez ponad trzydzieści lat związany był z parafią i sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży.

W homilii proboszcz parafii ks. prał. Jerzy Abramowicz wspominając zmarłego współbrata w kapłaństwie zwrócił uwagę na tą część życia ks. Stefana, która pozostawała zakryta przed wieloma.

Należał do ludzi zasłuchanych w Słowo Boże – mówił ks. Abramowicz. Kiedy od ponad dwóch lat pojawił się dodatek do Przewodnika Katolickiego „5 minut przed Panem Bogiem” pieczołowicie pilnował czasu kiedy wyjdzie kolejny numerem z modlitewnikiem, by rozważać psalmy i Ewangelię. Nie było to ograniczenie przed tym by wziąć do ręki brewiarz ale wsłuchiwał się w Słowo Boga – który mówi, i wypełnić to czego On od niego oczekuję – mówił ksiądz proboszcz i do tego motywu zasłuchania księdza Stefana w Słowo Boże powracał jeszcze kilkakrotnie.

Bardzo dużo czytał. W jego pokoju można było znaleźć stosy katolickich czasopism, których treściami starał się zainteresować współbraci w kapłaństwie. Ale w parafii znany był przede wszystkim jako duszpasterz chorych. Dokąd tylko mógł i siły fizyczne pozwalały odwiedzał chorych, dla nich zawsze miał czas. I tę posługę bardzo sobie cenił, prosił nawet by mimo postępujących problemów z poruszaniem się nie zabraniać mu tego wyjścia do tych, którzy są sercem Kościoła bo to skarb mojego życia – mawiał.

Wśród wiernych znany był przede wszystkim z tej posługi i posługi w konfesjonale. Kiedy pojawiła się informacja o jego śmierci wiele osób wskazywało na jego wielkie serce i to że nigdy nikomu nie odmówił pomocy.

W imieniu parafian słowa podziękowania za wieloletnią posługę księdza Stefana w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego wypowiedział rodzina państwa Żebrowskich.

Ciało śp. księdza Stefana Pupka zostało pochowane w grobie kapłańskim na cmentarzu komunalnym w Łomży przy ul. Przykoszarowej.

JE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *