TwitterFacebook

Droga Singielko, uważaj na lęk i presję społeczną

W poprzednim artykule pytałam „po co Ci małżeństwo?”. Dziś chciałabym kontynuować ten temat i skoncentrować się na lęku i presji społecznej.

Uważaj na lęk

Czasem za pragnieniem wyjścia za mąż i stworzenia rodziny kryje się lęk. Jeżeli boisz się samotności albo nie radzisz sobie w życiu i oczekujesz, że mężczyzna będzie lekiem na Twoje lęki i nieporadność, to Twoje oczekiwanie jest nierealne. Ze swoim lękami możesz wygrać tylko Ty sama. Oczywiście mężczyzna może być dla Ciebie wsparciem, ale jego pojawienie się wcale nie zabierze Twoich lęków. Jeżeli nie rozprawisz się z nimi, to one będą rosnąć i ewoluować i np. zaczniesz się bać, że on odejdzie (albo umrze) i zostaniesz sama. To Ty sama musisz znaleźć w sobie siłę do przezwyciężenia lęków. Jeżeli Twoje lęki są silne, to warto, żebyś skorzystała z profesjonalnej pomocy terapeutycznej.

Poza tym pamiętaj, że w małżeństwie również możesz odczuwać samotność. Małżeństwo to nie same cudowne chwile. Bóg stworzył małżeństwo, abyśmy razem szli do nieba, a nie po to, aby zawsze było cukierkowo i przyjemnie. W małżeństwie będziesz czasem czuła się samotna, bo to może pomóc Ci wzrosnąć m.in. w miłości i przebaczeniu. Pamiętaj, nawet w najlepszych małżeństwach zdarzają się momenty trudne. Możesz doświadczyć odrzucenia, zranienia, zostać zaatakowana. Kryzysy są czymś normalnym i trzeba umieć sobie z nimi radzić. Ale oczywiście małżeństwo to również piękne i cudowne momenty.

Nie dawaj się presji społecznej

Być może czujesz presję społeczną związaną z małżeństwem. Wszyscy Twoi znajomi już są w związkach, a Ty jesteś sama. Lub co rusz słyszysz od rodziny pytania „Kiedy”?
Wiem, że trudno przeciwstawiać się presji otoczenia. Sama czułam presję swojego wieku (wyszłam za mąż, mając 36 lat), ale z perspektywy nie żałuję czasu, który upłynął mi na przygotowaniu się do małżeństwa i który był potrzebny, abym mogła spotkać mojego męża. Kiedyś w rozmowie z mężem stwierdziliśmy, że gdybyśmy spotkali się wcześniej, to pewnie by nam nie wyszło, bo każde z nas miało do przepracowania różne swoje trudności. Mamy poczucie, że spotkaliśmy się we właściwym czasie, gdy oboje byliśmy na to gotowi. I dzięki temu stworzyliśmy małżeństwo, które choć czasem jest trudne, to daje satysfakcję nam obojgu.

Dlatego zachęcam Cię, abyś odpowiedziała sobie na pytanie „Czy naprawdę chcesz małżeństwa, czy jest to bardziej presja otoczenia? Czy w tym momencie swojego życia chcesz się otwierać na tę drogę?”. Twoje życie jest tylko Twoje (i Pana Boga oczywiście), nie ma sensu realizować w nim planów i oczekiwań innych ludzi.


Zuzanna Górska-Kanabus – doktor psychologii i coach relacji. Ma ponad 12-letnie doświadczenie pracy indywidualnej i przepracowała ponad 300 godzin coachingu. Wraz z mężem stworzyła projekt Kierunek Małżeństwo – autorski program rozwojowy dla kobiet, które marzą o spotkaniu tego Jedynego, ślubie i założeniu rodziny. Przesuwa w nim horyzont z krótkotrwałej korzyści “być z kimś” na długofalowy cel “udane małżeństwo” (www.kierunekmalzenstwo.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *