RN
TwitterFacebook

Eksperci: Izolacja to jedyna droga do wyhamowania epidemii

Eksperci zaznaczają, że izolacja to jedyna droga do wyhamowania epidemii. Od północy obowiązują nowe ograniczenia związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Zamknięte są parki, bulwary i plaże, a obecność poza domem powinna być ograniczona do minimum.

Michał Sutkowski, prezes warszawskiego oddziału Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, zaznacza, że izolacja minimalizuje ryzyko zakażenia się koronawirusem drogą kropelkową.

– Dwa metry odstępu zapewniają nam minimalizację ryzyka zakażenia, jednak mimo to wirus przez jakiś czas może utrzymywać się w powietrzu. Dlatego tak ważne jest jak najrzadsze korzystanie z przestrzeni publicznej. Osoba kaszląca, kichająca wytwarza bioaerozol, który dostaje się do dróg oddechowych i spojówki oka. Jedno kichnięcie może wytworzyć nawet 40 tysięcy cząsteczek wirusa – powiedział lekarz.

Rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar podkreśla, że tylko od nas zależy ostateczna liczba ofiar epidemii. Minimalizacja ryzyka zachorowania wpływa pośrednio na możliwości działania służby zdrowia.

– Jeśli zatkają się oddziały zakaźne, wielu osobom po prostu nie będziemy w stanie pomóc. Przy nawale ogromnych rzesz chorych żadna służba zdrowia w żadnym kraju nie jest sobie w stanie z tym poradzić.

W związku z epidemią rząd wprowadził specjalne godziny zakupów dla seniorów. Choć osoby powyżej 65. roku życia mogą robić zakupy przez cały dzień, to dwie godziny w sklepach spożywczych, drogeriach i aptekach są przeznaczone tylko dla nich: między 10 a 12. Zawieszono działalność salonów fryzjerskich, kosmetycznych i tatuażu. Zamknięte zostaną też hotele. Markety budowlane nie będą czynne w weekendy.

Od dziś (1.04.) obowiązują także nowe ograniczenia dotyczące poruszania się w przestrzeni publicznej. Odległość między pieszymi ma być przynajmniej dwumetrowa. Dotyczy to także rodziny, poza osobami opiekującymi się małymi dziećmi. Osoba niepełnoletnia bez towarzystwa rodzica nie może wyjść z domu. Niestosowanie się do zakazu grozi karą do 30 tysięcy złotych.

IAR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *