TwitterFacebook

Ja pójdę za nią – 75 lat od śmierci bł. Marianny Biernackiej

Oddała swoje życie za brzemienną synową, dziś uczy kochać teściowe i synowe, matki i córki. Pochodząca z naszej diecezji bł. Marianna Biernacka wraz z czterdziestoma ośmioma innymi mieszkańcami Lipska została rozstrzelana przez Niemców 13 lipca 1943 r. na fortach za wsią Naumowicze pod Grodnem. Miejsce ich pochówku jest dotąd nieznane.

W czasie II wojny światowej partyzanci zastrzelili policjanta. W odwecie Niemcy otoczyli Lipsk – rodzinną miejscowość Marianny i 50 osób wyznaczyli jako zakładników. 1 lipca 1943 roku do domu państwa Biernackich weszli Niemieccy policjanci. Wezwali syna Marianny i jej brzemienną synową, aby poszli z nimi jako zakładnicy. Poruszona miłością do synowej i jej poczętego dziecka Marianna klękła przed Niemcem mówiąc: „Gdzie ona pójdzie, ona za dwa tygodnie ma rodzić. Ja pójdę za nią”mówi ks. Tomasz Wilga proboszcz parafii w Śniadowie, gdzie od kilku lat pod patronatem bł. Marianny odbywają się diecezjalne spotkania matek i teściowych.

Kim jest teściowa? Drugą, daną przez Boga matką, czy osobą z niewybrednych dowcipów? W Śniadowie za wstawiennictwem bł. Marianny Biernackiej matki, teściowe i całe rodziny będą burzyć popularny i często krzywdzący obraz teściowej.

Przykład oddania życia za synową i jej dziecko uświadamia nam, że teściowa może być kochającą matką. W najbliższą niedzielę będziemy modlić się o uzdrowienie relacji w rodzinie. Każdy kto chce modlić się o relacje, budować relacje: matki, teściowe, synowe i zięciowie mogą przyjść by wspólnie się modlić, bo na modlitwie budowane są najsilniejsze więzimówi ks. Tomasz Wilga.

Modlitewne spotkanie matek i teściowych oraz innych członków rodzin którzy pragną modlić się o uzdrowienie relacji w rodzinach rozpocznie się w tę niedzielę Mszą świętą o godz. 12.00 w parafii w Śniadowie.

Beata Borkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *