TwitterFacebook

Jak pozbyć się ograniczających i negatywnych przekonań?

O ograniczających przekonaniach pisałam w poprzednim artykule. Zmiana przekonań jest procesem, a zaczyna się od odpowiedzenia sobie na osiem ważnych pytań. Zatem weź jedno ze swoich negatywnych przekonań, np. „Nikt mnie nie pokocha taką, jaką jestem” i zastanów się:

1. Czy to przekonanie jest oparte na faktach?

Czy fakty i zdarzenia potwierdzają to przekonanie? Na przykład, na pewno wielokrotnie przekonałaś się o tym, że gdy nie zrobisz wieczorem demakijażu, to następnego dnia rano Twoja buzia nie wygląda najlepiej. Przekonanie, że wieczorny demakijaż jest konieczny ma potwierdzenie w faktach. Ale czy fakty potwierdzają, że np. nikt Cię nie pokocha taką, jaką jesteś? Naprawdę nie masz żadnych przyjaciół i życzliwych ludzi wokół siebie?

2. Jak to przekonanie wpływa na Twoje życie? Jakie wynikają z niego negatywne konsekwencje?

Następnie zastanów się, co to przekonanie powoduje w twoim życiu. Nazwij to i bądź konkretna.
Może wpędza Cię w poczucie winy lub stany lękowe? Może blokuje Twoją naturalną spontaniczność i odbiera radość z życia? Pomyśl, co ono ci robi? Zapisz wszystko, co przychodzi ci do głowy.

3. Czy to przekonanie pozwala Ci czuć się tak, jak chcesz się czuć?

To pytanie jest kontynuacją wcześniejszego punktu. Najlepiej powiedz na głos to przekonanie, usłysz je i poczuj uczucia i emocje, które ono w Tobie wywołuje. Zapisz swoje obserwacje.

4. Czy to przekonanie pozwala Ci chronić Twoją godność i poczucie własnej wartości?

Kochana, masz niezbywalną godność i wartość. Co do tego nie ma wątpliwości. Nieważne, co robiłaś w swoim życiu, nieważne, jak byłaś traktowana przez innych. Jesteś wartościową kobietą. W oczach Boga jesteś cenna i pełna godności. I tak naprawdę nie jest ważne, jakie popełniłeś błędy w życiu. Dla Niego jesteś Skarbem. Teraz zastanów się, czy to przekonanie pozwala Ci chronić Twoją godność i poczucie własnej wartości?

5. Co daje wiara w to przekonanie? Jakie konsekwencje za sobą pociąga?

Zastanów się teraz, jakie korzyści masz z wiary w to negatywne przekonanie. Jaką masz z niego korzyść? Co zyskujesz? Na przykład, może to być Twój sposób na chronienie się przed zranieniem.

Gosia, którą poznałam jakiś czas temu, nosiła w sobie przekonanie, że jak będzie sobą, to nikt jej nie pokocha. Pod wpływem tego przekonania wiązała się z egoistycznymi mężczyznami, którzy chcieli ją zmieniać. W ten sposób nieświadomie je potwierdzała. W czasie jednego z naszych spotkań stwierdziła, że postępując w ten sposób, chroniła swoje serce przed zranieniem. Mimo że wybierając takich, a nie innych mężczyzn, doświadczała raz za razem odrzucenia i braku akceptacji, to wchodzenie w takie relacje dawało jej paradoksalnie poczucie bezpieczeństwa i kontroli. Wiedziała, jak to się skończy. Gdyby wybrała kogoś, kto by zachowywał się inaczej, to musiałaby bardziej otworzyć serce. A to było za duże ryzyko. Bała się, że odrzucenie w takiej sytuacji by ją zniszczyło.

6. Co jest odwrotnością Twojego negatywnego przekonania?

Pomyśl, jak brzmi odwrotność twojego przekonania.
Nikt nie pokocha mnie taką, jaką jestem – Jestem wystarczająca i godna kochania taką, jaką jestem. Do niczego się nie nadają – Umiem robić dobrze… Moim talentem jest…
Gdy już stworzysz pozytywną wersję swojego przekonania, to pomyśl czy znasz ludzi, którzy mają w sobie takie pozytywne przekonania? Co oni robią? Jak oni działają? Jak się czują? Co jeszcze myślą? Jakie osiągają rezultaty? Czego się możesz od nich nauczyć?

7. Na koniec wyobraź sobie, że żyjesz z tym nowym przekonaniem od roku.

Co się przez ten czas zmieniło w Twoim życiu, w sposobie działania, sposobie myślenia?
Jakie emocje ci towarzyszą? Jak Ci z taką wizją?

8. Jesteś gotowa uwierzyć w pozytywną wersję przekonania?

I dochodzisz do momentu decyzji. Możesz zostać i tkwić przy swoim negatywnym przekonaniu. Już wiesz, co ono Ci robi, jak się z nim czujesz i co Ci daje. Lub możesz podjąć trud codziennego budowania w sobie wiary w pozytywną alternatywę i szukać faktów na jej potwierdzenie. Masz dwie drogi do wyboru. Pamiętaj tylko, że przekonania determinują wyniki.

Zmiana przekonań jest procesem

Na koniec pamiętaj, że zmiana przekonań jest procesem. Ona nie nastąpi w ciągu jednego tygodnia. Ugruntowanie pozytywnego przekonania wymaga czasu. Na początku może być trudno, ale nie zrażaj się tym. Z czasem będziesz odnosić coraz więcej sukcesów.

Negatywne myśli i przekonania będą wracać, ale nie wchodź w nie. Zamiast tego skoncentruj się na szukaniu faktów wzmacniających pozytywną alternatywę. Jeżeli jednak nie będziesz w stanie sama sobie z tym poradzić, to nie wahaj się skorzystać z profesjonalnej pomocy psychologa. Nie bój się prosić o pomoc.

Praca nad negatywnymi, ograniczającymi przekonaniami jest jednym z kroków, które przybliżą Cię do zrealizowania marzenia o małżeństwie i rodzinie. Poza tym, nosząc w sobie więcej pozytywnych niż negatywnych przekonań, Twoje życie po prostu będzie łatwiejsze, radośniejsze i szczęśliwsze. Bo żeby kochać innych, trzeba umieć kochać siebie.


Zuzanna Górska-Kanabus – doktor psychologii i coach relacji. Ma ponad 12-letnie
doświadczenie pracy indywidualnej i przepracowała ponad 300 godzin coachingu. Wraz z mężem stworzyła projekt Kierunek Małżeństwo – autorski program rozwojowy dla kobiet, które marzą o spotkaniu tego jedynego, ślubie i założeniu rodziny. Przesuwa w nim horyzont z krótkotrwałej korzyści „być z kimś” na długofalowy cel „udane małżeństwo” (www.kierunekmalzenstwo.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *