TwitterFacebook

Kilka wskazówek, które mogą być pomocne w poszukiwaniu prezentu dla twojego dziecka

Za uśmiech na twarzy dziecka a tym bardziej nastolatka – bezcenny widok – jesteśmy w stanie dać naprawdę wiele. Poniżej nie znajdziesz listy gotowych prezentów. Chciałabym jednaki zadać ci kilka pytań, które mogą pomóc w wyborze niespodzianek.

Pomyśl, czy prezent ma być przyjemny czy pożyteczny? Ma uczyć czy bawić?

Jestem pewna, że często można połączyć jedno z drugim, aby w ten sposób prezent był zarówno przyjemny, jak też pożyteczny. Jest mnóstwo „naukowych” propozycji do wyboru: zabawki i gry edukacyjne, książki z zadaniami, zestawy małego chemika i wiele innych pomysłów wpierających rozwój dziecka czy nastolatka. Myślę, że w takim wyborze najlepszym rozwiązaniem jest połączenie nauki z zabawą. Pomyśl czy ucieszyłby Cię taki prezent jak dodatkowe zlecenie czy kurs kwalifikacyjny po godzinach pracy? Niekoniecznie. Ale gdyby to było połączone z dodatkowymi atrakcjami i relaksem? To brzmi już lepiej. Podobnie dziecko zmęczone szkołą (skupienie, słuchanie, myślenie – to ciężka praca) raczej nie ucieszy się z dodatkowego wysiłku i np. dodatkowego pakietu korepetycji. Jeśli jednak zaproponujesz naukę przez zabawę, np. obóz językowy, to już co innego. Kluczem jest to, aby kierować się zainteresowaniami dziecka oraz tym, na ile masz możliwość bawić się razem z nim. Smutno jest np. dostać grę, w którą nie ma się z kim zagrać.

Zastanów się czy prezent, o którym myślisz, jest dla dziecka, czy może dla Ciebie?

Znasz pewnie takie historie, że ktoś jako mały chłopiec marzył o kolejce i jak tylko nadarzyła się taka okazja, kupił ją swojemu synowi. Nie jest to złe – a nawet może być dobrą motywacją, żeby z radością pobawić się razem ze swoją pociechą. Dzieci bowiem są nie tylko wyzwaniem i sprawdzianem naszej odpowiedzialności, ale mogą również stać się zaproszeniem do powrotu w dziecięcy i beztroski świat zabawy. Wybierając prezent, zastanów się więc, na ile spodoba się on dziecku, a na ile jest to realizowanie twoich niespełnionych marzeń. Czasem jedno nie wyklucza drugiego, jednak mimo wszystko przed zakupem warto spojrzeć na niespodziankę z perspektywy obdarowywanego.

Rozważ, czy chcesz wykupić zajęcia dodatkowe dla dziecka, czy wybierzesz się razem z nim?

Wykupienie dodatkowych zajęć, karnety i wejściówki mogą ucieszyć niejedno dziecko czy nastolatka. Można powiedzieć, że to niespodzianki, które łączą przyjemne z pożytecznym. Zobacz jednak, czy taki pomysł jest rozwojowy dla Twojego dziecka, a na ile może być już źródłem nadmiernych wrażeń w tygodniowym planie dnia. Czasem lepiej zorganizować wspólny wypad rowerowy albo inne zajęcie, w którym będzie także czas na bycie ze sobą i budowanie relacji. Spotkałam kiedyś 9-letniego chłopca, który nie mógł się doczekać wyjazdu z ojcem na ryby. Zainwestował w to własne kieszonkowe, aby lepiej się do tego przygotować. Wzruszyło mnie to, że cieszą go jeszcze takie rzeczy a nie tylko nowy elektroniczny gadżet. Dla dziecka naturalną radością jest to, że może robić coś z rodzicem, być blisko niego, spędzać razem czas i warto z tego korzystać. Gdy dziecko jest zasypywane prezentami, wtedy trudniej mu o kreatywność, prostotę i radość z małych spraw. A więc pielęgnuj swoją uważną rodzicielską obecność, która jest bezcennym darem. Do natury dziecka należy również bogactwo wyobraźni, która potrafi wyczarować niezwykłe historie, dlatego niektórzy zachęcają: „Daj dziecku patyk!”. Ryzykowne? Puść wodze swojej fantazji i pomyśl, czy Twoje dziecko znalazłoby pomysł na taki zwykły patyk? A ty, czy masz jakieś propozycje do patykowej zabawy? Jeśli przychodzi ci coś do głowy, to wspaniale, a jeśli nie – kreatywność i wyobraźnię da się uruchomić. Dodatkowe zajęcia nie zaszkodzą, ale popatrz, czy są takie, które moglibyście zrobić razem oraz czy rzeczywiście wspomagają rozwój twojego dziecka.

Myślałeś kiedyś o tym, żeby dać po prostu dziecku pieniądze?

Zastanów się, jakie masz skojarzenia z dawaniem pieniędzy w prezencie? Czy jest to upominek bez wysiłku, bezosobowy czy też sprawdzone i nieryzykowne rozwiązanie? Pewnie wiele zależy od twojej motywacji, tego, w jaki sposób przekażesz prezent oraz na ile twoje dziecko zna się na pieniądzach. Coraz więcej mówi się o edukacji finansowej dzieci i młodzieży, są ciekawe projekty i scenariusze zajęć rozwijające przedsiębiorczość. To duży temat, w którym mieszczą się takie historie jak oszczędzanie, budżet domowy, kieszonkowe, wybieranie między tym, czego chcę, a tym, czego potrzebuję itp. Nie ma tu więc jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli uważasz, że twoje dziecko jest gotowe do przyjmowania pieniędzy, masz z nim ustalone zasady zarządzania jego oszczędnościami albo wiesz, że zbiera na wymarzoną rzecz, to sprawa jest jasna. Jeśli jednak nie jest to dla Ciebie oczywiste i narazisz się na kolejne dylematy związane z tym, na co dziecko przeznaczy pieniądze, to lepiej poszukaj innego pomysłu na prezent.

Zadałam tylko cztery pytania, ale myślę, że mogłoby być ich więcej, np.: „Czy dawać dziecku zwierzątko w prezencie? Jak nie kupować dziecku wszystkiego, czego chce? Czy można uniknąć ryzyka w dawaniu upominków?”. Pamiętaj, że w obdarowywaniu ważny jest nie tylko upominek, ale również sposób, w jaki go przekazujesz. Podarunki są miłym uzupełnieniem relacji, ale nie mogą jej zastąpić, co jednak często się zdarza, zwłaszcza gdy materialne rzeczy stają się rekompensatą za nieobecność bliskiej osoby. Dzieci lubią dostawać prezenty, ale niestety szybko się uczą je brać bez budowania relacji. Dlatego, na ile to możliwe, wręczaj prezent osobiście i dbaj o dobre okoliczności waszego spotkania, tak aby dar nie przesłonił tego, który obdarowuje.

Mirosława Jakubowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *