RN
TwitterFacebook

Kim była św. Anna?

Sama Maryja została ukazana w Piśmie Świętym w taki sposób, by nie koncentrować się na niej samej. Legenda głosi, że na jej prośbę, ewangeliści koncentrowali się na Jezusie, o Maryi wspominając tylko tam, gdzie było to konieczne. W Biblii nie znajdziemy więc informacji na temat dzieciństwa i dorastania Matki Bożej, ale tradycja zachowała wiele przekazywanych z pokolenia na pokolenie treści. Pochodzą one z różnych źródeł: z apokryfów, przekazów ustnych i objawień prywatnych. Tam też znaleźć możemy odniesienia do rodziców Maryi, św. Joachima i Anny – której wspomnienie dziś obchodzimy.

Jedna z publikacji zawierających opis objawień dotyczących przodków Maryi, jej dzieciństwa i wreszcie wcielenia Syna Bożego to „Życie Maryi” na podstawie objawień bł. Katarzyny Anny Emmerich.

Wg. wizji bł. Katarzyny rodzice Maryi: Joachim i Anna byli ludźmi żyjącymi w wyrzeczeniu, ascezie i głębokiej relacji z Bogiem. Każdego roku wszystkie posiadane dobra materialne dzielili na trzy części. Jedną oddawali do świątyni, jedna rozdawali ubogim i tylko trzecią i to najsłabszą część zostawiali sobie. Zarówno ich małżeństwo, jak też cudowne poczęcie Maryi było wypełnieniem się Bożego planu, przepowiadanym przez proroków na wiele lat przed ich narodzinami.

Jaki jest wzór świętej matki i babci?

Znamy z Pisma Świętego fragment mówiący o ofiarowaniu Jezusa w świątyni. Maryja w sposób symboliczny, ale też duchowy oddała syna Bogu. Podobnie postąpili rodzice Maryi. W głębokiej pokorze zawierzyli ją Bożym planom. Maryja od dziecka odznaczała się niesamowitą łatwością w wypełnianiu poleconych zadań. Wszystko czego się podejmowała czyniła z radością i pokorą. Można by rzec, że od dziecka była wzorem służby. Pragnąc pozostać dziewicą zgodziła się na małżeństwo rozeznając w tym wolę Bożą (choć jak wiemy,  Maryja na zawsze pozostała dziewicą). Jeśli zastanowimy się nad rolą św. Anny to rzec można, że jej zadanie było trudne i łatwe zarazem. Naturalnym pragnieniem matki jest chęć prowadzenia dziecka tak, żeby wszystko było  po jej myśli. Mimo to „nasze drogi, nie są Bożymi drogami”, a otwarcie się na Ducha Świętego często prowadzi do rezygnacji z własnych zamierzeń i planów. Św. Anna pozwoliła Bogu, aby to on prowadził jej córkę. Ona ją urodziła, wychowała i oddała temu, do którego Maryja od zawsze należała.

Dziś do św. Anny modlą się przede wszystkim babcie, ale jej wstawiennictwo może być pomocnym w budowaniu wszelkich rodzinnych relacji.

Beata Borkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *