TwitterFacebook

Ks. Jacek Kotowski: Nie jest tak, żeby chcemy utrudnić drogę młodych do ślubu, tylko chcemy, żeby małżeństwa były ważnie zawarte

„Wszystko jest po to, żeby narzeczeni mogli zawrzeć małżeństwo ważnie i godziwie, żeby byli do niego dobrze przygotowani, żeby mieli pewność, że wszystko jest w porządku. Jeszcze bardziej chodzi też o to, żeby ksiądz miał też spokój sumienia i pewność, że zrobił wszystko, aby ich dobrze przygotować i sprawdzić, czy mają pojęcie o małżeństwie w takim znaczeniu, jak naucza Kościół i czego chce od nich Kościół, czego chce Kościół od małżeństwa. Czyli tak naprawdę chodzi o to, żeby się upewnić, że są dobrze przygotowani, wiedzą, jaką drogę wybierają, wiedzą, czego oczekuje od nich Pan Bóg i Kościół i zrobią wszystko według prawa, żeby ich małżeństwo zostało ważnie zawarte” – powiedział w poranku „Siódma 9” ks. Jacek Kotowski, duszpasterz rodzin diecezji łomżyńskiej. W rozmowie z Anną Czytowską podjął temat zmian dotyczących przygotowania do małżeństwa.

„Wszystko jest po to, żeby narzeczeni mogli zawrzeć małżeństwo ważnie i godziwie, żeby byli do niego dobrze przygotowani, żeby mieli pewność, że wszystko jest w porządku. Jeszcze bardziej chodzi też o to, żeby ksiądz miał też spokój sumienia i pewność, że zrobił wszystko, aby ich dobrze przygotować i sprawdzić, czy mają pojęcie o małżeństwie w takim znaczeniu, jak naucza Kościół i czego chce od nich Kościół, czego chce Kościół od małżeństwa. Czyli tak naprawdę chodzi o to, żeby się upewnić, że są dobrze przygotowani, wiedzą, jaką drogę wybierają, wiedzą, czego oczekuje od nich Pan Bóg i Kościół i zrobią wszystko według prawa, żeby ich małżeństwo zostało ważnie zawarte” – mówił gość poranka.

Zaznaczył, że nie jest to wprowadzanie wielkich nowości.

„To nie są jakieś ważne zmiany, bo ten cały dekret KEP opiera się na prawie kanonicznym, które obowiązuje i kodeks, który podpisał Jan Paweł II, wcale się nie zmienił. Natomiast te wszystkie przepisy zostały praktycznie zastosowane. Czyli dzisiaj ksiądz, który będzie rozmawiał w kancelarii parafialnej ma dokładną ściągawkę czy dokładny formularz z pytaniami, jakie ma zadać. Jest to dla niego taka pomoc, gdzie wszystko jest w jednym miejscu (…) Będzie wiedział, jak po kolei zadawać pytania, żeby małżeństwo nie okazało się nieważne. Jak patrzymy obiektywnie, liczba małżeństw nieważnych ciągle wzrasta”.

Zwrócił uwagę, że narzeczeni będą mogli szerzej się wypowiedzieć na zadane pytania.

„Ten dekret mówi, że wcześniejszy protokół z rozmów z narzeczonymi wymagał konkretnie odpowiedzi «tak» lub «nie» na dane pytania. Teraz wymaga się od duszpasterza, żeby opisał to szerzej, czyli żeby dał narzeczonym możliwość wypowiedzenia się, jak pewne kwestie widzą, jak rozumieją małżeństwo. Ma to opisać szeroko, a uwagi odnotować na marginesie protokołu. To jest w kontekście tego, żeby oni zawarli ważne małżeństwo. Czyli chcemy ich tak dokładnie przepytać, żeby później nie musieli biegać do sądu, kiedy ich małżeństwo się rozpadnie”.

„Dokument uwzględnia też te zmiany, które zaszły w Polsce. Poprzednia instrukcja jest sprzed 30 lat. Czasy się bardzo zmieniły, Polska się bardzo zmieniła, nasza mentalność się bardzo zmieniła, też sytuacja obyczajowa, kulturowa czy społeczna. Wiele osób np. wyjeżdża za granicę i tam mieszka. Skoro wyjechali, to tam poznali kogoś, kto jest innej wiary, innego wyznania albo kogoś, kto w ogóle nie wierzy. Ten dokument w poszczególnych punktach pokazuje, jak wtedy postępować” – tłumaczył ks. Kotowski.

„To nie jest tak, żeby chcemy utrudnić drogę młodych do ślubu, tyko chcemy, żeby te małżeństwa były ważnie zawarte” – podkreślił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *