RN
TwitterFacebook

Ks. Mariusz Szulc: Kolęda to ojcowskie spotkanie księdza z wiernymi, a także okazja do głębszej rozmowy

„Kolęda to jest takie ojcowskie spotkanie kapłana z wiernymi, z parafianami, czyli jest to też możliwość zapytania o rzeczy ważne, o to, co się w parafii dzieje, jakie są plany, jakie są wspólnoty, a także o sprawy moralne, egzystencjalne. Każdy może wtedy zadać pytania, które nie są błahe, ale ważne dla każdego z nas” – powiedział w poranku „Siódma 9” ks. Mariusz Szulc (Radio Nadzieja). W rozmowie z Anną Czytowską podjął temat wizyty duszpasterskiej.

Jak się przygotować do kolędy?

„Przede wszystkim otworzyć swoje serce i nie bać się tej wizyty duszpasterskiej, czyli kolędy. To jest takie ojcowskie spotkanie kapłana z wiernymi, z parafianami, czyli jest to też możliwość zapytania o rzeczy ważne, o to, co się w parafii dzieje, jakie są plany, jakie są wspólnoty, a także o sprawy moralne, egzystencjalne. Każdy może wtedy zadać pytania, które nie są błahe, ale ważne dla każdego z nas” – mówił gość poranka.

„Kolęda to spotkanie rodziny z kapłanem, które zostaje też tajemnicą. To jest też ważne, że ludzie mogą się czuć bezpiecznie, mogą zadawać pytania o rzeczy ważne, nurtujące” – zaznaczył.

Zapytany, co ksiądz zapisuje w czasie takiej wizyty, odpowiedział:

„W większości parafii są tzw. karty kolędowe, które zawierają nazwisko danej rodziny, adres. Są tam informacje na temat chrztu, bierzmowania, sakramentu małżeństwa. Są też informacje ogólne o rodzinie”.

Zwrócił uwagę, że wizyta kolędowa wiąże się z błogosławieństwem.

„Wizyta kolędowa to błogosławieństwo mieszkania, domu, uświęcamy to miejsce, w którym mieszkamy, żyjemy, spotykamy się na co dzień. Wielokrotnie ludzie proszą, żeby poświęcić np. konkretny pokój czy miejsce”.

Odniósł się także do składania ofiary w czasie kolędy.

„Widząc, co ksiądz robi w parafii i w jaki sposób jest zaangażowany, znając profil parafii, jakie są prowadzone inwestycje, wiemy, jakie parafia ma potrzeby materialne. Bez pieniędzy nie można zrealizować tych różnych zadań. Możemy więc wręczyć ofiarę na dany cel. Jest to dosyć delikatna sprawa, ale osoby, które są zaangażowane z życie Kościoła, widzą te potrzeby materialne i to, że to one utrzymują ten Kościół i się o niego troszczą. Rozumieją to i to nie jest dla nich żaden problem”.

Czy para, która żyje bez ślubu, powinna przyjąć księdza po kolędzie? Jak mówił ks. Szulc:

„Oczywiście, że tak. Jest to najlepszy moment do tego, żeby porozmawiać o Panu Bogu, o życiu, o Kościele, o problemach moralnych, o problemach społecznych, rodzinnych. Nie wchodzimy w jakieś tematy polityki i innych zagadnień, które są często od nas niezależne, ale poruszamy tematy typowo rodzinne, np. dlaczego tak się stało, w jaki sposób pomóc, może zaproponować wspólnotę małżeństw niesakramentalnych, w której mogą się rozwijać, budować swoją rodzinę. Warto pokazać ludziom, którzy mają problem z sakramentalnością, często niezależny od nich, że jest dla nich miejsce w Kościele, że są ważni, że troszczymy się o nich”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *