TwitterFacebook

Las Jeziorkowski: uczczono pamięć pomordowanych [FOTO]

– To żywa lekcja historii – mówi Beata Sejnowska-Runo, społeczny kustosz Miejsca Pamięci Narodowej w Jeziorku. Pamięć o ofiarach zbrodni hitlerowskich uczczono dziś (11.06) podczas uroczystości na cmentarzu Jeziorkowskim. W obchodach wzięli udział między innymi przedstawiciele „Rodziny Jeziorkowskiej”.

Na polanie lasu w pobliżu miejscowości Jeziorko okupanci hitlerowscy dokonali trzech masowych egzekucji: latem 1942, nocą z 29 na 30 czerwca 1943 i 15 lipca 1943 roku. Poniosło w nich śmierć ponad 170 Polaków. Rozstrzeliwanych grzebano w przygotowanych wcześniej dołach. Jesienią 1944 roku Sonderkommando 1005, zacierając ślady zbrodni, spaliło zwłoki wszystkich ofiar. Groby, usypane wiosną 1945 roku, kryją jedynie ich popioły, a 3 zbiorowe mogiły tworzą cmentarz nazywany potocznie „cmentarzem na leśnej polanie” bądź „cmentarzem Jeziorkowskim”. 15 lipca 1945 roku cmentarz został poświęcony przez Ordynariusza Diecezji Łomżyńskiej ks. Biskupa Stanisława Kostkę Łukomskiego. Prawomocne postanowienie IPN wydane w dniu 12 września 2005 roku w Białymstoku zakończyło ostatecznie prowadzone od lat 50-tych śledztwo w sprawie zbrodni hitlerowskich popełnionych w lesie koło Jeziorka, uwierzytelniając zarówno ich przebieg jak i listy ofiar. W 2006 roku teren cmentarza został uznany przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa za Miejsce Pamięci Narodowej, a funkcję społecznego Kustosza tego Miejsca Pamięci objęła Beata Sejnowska-Runo, odznaczona w 2007 roku przez Radę Złotym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej. Za kilka dni będziemy obchodzili dziesiątą rocznicę poświęcenia cmentarza. 14 czerwca 2007 roku odrestaurowany zgodnie z prawdą historyczną cmentarz, poświęcił wikariusz biskupi, ksiądz prałat Ludwik Brzostowski.

W niedzielnych obchodach rocznicowych w Miejscu Pamięci Narodowej w Jeziorku udział wzięli między innymi członkowie rodzin ofiar, przedstawiciele „Rodziny Jeziorkowskiej”. Najbardziej znaną osobą wśród nich jest jak wszyscy mawiają „Babcia Stasia”, czyli Stanisława Zakrzewska z gminy Andrzejewo. Pani Stanisławie, córce Stanisława Walczuka, grób ojca udało się odnaleźć po około trzydziestu latach. Kiedy odkryła miejsce pochówku swego taty, to jak sama mówi, zalała się łzami. Po wielu latach poszukiwań, grób dziadka, czyli Władysława Godlewskiego oraz stryja, Stanisława Godlewskiego odszukała Alicja Wacławek. – Bardzo długo szukaliśmy miejsca tej kaźni – mówi wzruszona pani Alicja. – Mój tata niestety tego nie dożył (…) jestem tu dlatego, bo zawsze mówił o tym ze łzami w oczach, że nie może zapalić znicza na grobie ojca, na grobie brata – opowiada.

Tradycyjnie już najważniejszą częścią obchodów rocznicowych była Msza św. w intencji ofiar. Eucharystii przewodniczył ks. kanonik Szczepan Dobecki, proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Piątnicy. Następnie odbyły się uroczystości upamiętniające pomordowanych, złożenie kwiatów. Bezpośrednio po Mszy uczestnicy uroczystości upamiętniających tragiczne wydarzenia roku 1942 i 1943 mogli wysłuchać programu słowno-muzycznego „Wzywając Bożego miłosierdzia” w wykonaniu chóru „Szkolne Słowiki”.

Marzena Wiśniewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *