TwitterFacebook

Międzynarodowy projekt. Międzynarodowe wspomnienia… Łomżanie na Litwie

Podziwiali Wilno, szlifowali język i spotkali się z młodzieżą litewską. Uczniowie łomżyńskich Szkół Katolickich im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w ramach projektu „Razem dla edukacji” przez trzy dni poznawali uroki, kulturę i zabytki Litwy. Gościli również w wileńskim Progimnazjum im. Jana Pawła II. Wrócili w środę, podzielili się swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami.

Zuzia Choińska:

Dla mnie była to pierwsza tego typu wycieczka. Wiosenny krajobraz Litwy… przede wszystkim zieleń. Polska wydaje mi się zdecydowanie bardziej zurbanizowana. Samo Wilno tonie w zieleni. Nie jest tak uporządkowane, a raczej oczekiwałabym tego po stolicy kraju. Spotkaliśmy kilka narodowości, słyszeliśmy różne języki. Zwróciłam uwagę, że im bliżej centrum miasta, tym częściej ludzie posługują się angielskim, choć polskiego również nie brakowało. Ten wyjazd udowodnił mi jeszcze raz, że podróżowanie jest ciekawe i przynosi mnóstwo nowych doświadczeń.

Stanisław Świerżewski:

Czy w Litwie można się zakochać? Tak. Gdybym mógł tu jeszcze raz wrócić, wybrałbym ponownie Wilno. A czy czuć tutaj braterstwo polsko-litewskie? Ten wyjazd był dla mnie za krótki, aby do końca odpowiedzieć na te pytania. Wiem jednak, że ostatnie dwa wieki wspólnej historii nie były łatwe. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości w 1918 roku władze często zarzucały Polakom odebranie Wilna i rozbiory. Ton polityki wobec naszego kraju jakby zmiękł. Jedno jest pewne. Wileńskie zabytki nie mają sobie równych…

Michał Gogol:

Po raz pierwszy byłem zaskoczony, gdy usłyszałem w sklepie ojczysty język. Potem byliśmy w kościele pw. św. Anny w Wilnie. Przechodził obok nas mężczyzna. Okazało się, że mieszka w Warszawie, pozdrowił i życzył dobrego wypoczynku. Spotkaliśmy się z młodzieżą z Progimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie. Zjedliśmy wspólnie posiłek w ich stołówce, zwiedziliśmy szkołę, sprawdziliśmy wyposażenie i klimat. Trzeba przyznać, że warunki są uboższe, ale szerokie korytarze i wysokie sufity dodają wnętrzom pałacowego charakteru. Sporo rozmawialiśmy o różnicach. Litwa to inny system nauczania. Litewskie progimnazja to odpowiedniki naszych wygaszonych już gimnazjów, później młodzi Litwini idą do gimnazjum, co z kolei odpowiada naszej szkole średniej. Trudno byłoby od razu przystosować się do takiego systemu, ale z czasem na pewno byłoby łatwiej.

Projekt „Razem dla edukacji” dofinansowany był ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej. W ramach podobnego projektu wymiany międzynarodowej w Łomży gościła w marcu ubiegłego roku młodzież z Izraela.

pd / fot. Szkoły Katolickie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *