TwitterFacebook

Módl się i działaj

Droga Singielko, tym tekstem chcę Ci dać nadzieję i powiedzieć, że wszystko jeszcze może się zmienić. Naprawdę niezależnie od tego, czy masz 25+, 30+ czy nawet 40+, to masz jeszcze szansę spotkać mężczyznę swojego życia i wejść w związek małżeński.

Jednak, aby to się stało, potrzebny jest wysiłek z Twojej strony. Tak naprawdę to musisz podjąć się regularnego robienia dwóch rzeczy. Po pierwsze, zacznij się modlić o dobrego męża. Po drugie, działaj, czyli wychodź, poznawaj nowych mężczyzn, otwieraj się na nowe znajomości, pracuj nad sobą, ucz się budowania dobrych i zdrowych relacji.

Modlitwa to podstawa, uzupełnij ją działaniem

Te dwa elementy muszą współdziałać. Jeżeli pragniesz spotkać mężczyznę, z którym zbudujesz szczęśliwe, trwałe i oparte na Panu Bogu małżeństwo, to musisz się za niego i o niego modlić. Już teraz, od dziś, nie odkładaj tego na wieczne jutro. Nie jestem teologiem, ale myślę, że o wiele bardziej istotna jest regularność, szczerość i gorliwość modlitwy niż jej forma.

Wiele dziewczyn stanu wolnego modli się o dobrego męża za wstawiennictwem św. Józefa. Niektóre odmawiają specjalną modlitwę o dobrego męża, inne litanię do św. Józefa lub modlą się swoimi słowami. Ja sama, będąc singielką, modliłam się o i za mojego przyszłego męża przez półtora roku dzień w dzień. Czasem miałam ochotę poddać się zniechęceniu. Ale wtedy przypomniałam sobie, że bycie w małżeństwie i założenie rodziny jest moim wielkim pragnieniem i to mnie motywowało do trwania na modlitwie pomimo zwątpienia, pomimo upływającego czasu.

Modlitwa to podstawa, ale nie możesz się na niej zatrzymać. Jeżeli będziesz się modlić i nie będziesz nigdzie wychodzić, a jedynie siedzieć w domu, to drastycznie ograniczasz sobie możliwość spotkania mężczyzny swojego życia. Powiedzmy sobie szczerze, mała jest szansa, że nagle do Twoich drzwi zapuka wyśniony książę z bajki. O wiele bardziej prawdopodobne, że spotkasz go np. angażując się w jakąś akcję, uczęszczając na spotkania dla singli czy po prostu wychodząc w nowe miejsca i poznając nowych ludzi.

Działaj, czyli otwieraj się na nowe znajomości

Jeżeli skończyłaś już studia, to weszłaś w ten czas, gdy Twoje grono znajomych raczej się zawęża niż poszerza. Dlatego koniecznym jest, abyś podjęła aktywne działania w celu poznawania nowych ludzi. Jeżeli pragniesz małżeństwa, a wśród Twoich znajomych nie ma nikogo wolnego, z kim chciałabyś się związać, to znaczy, że trzeba otworzyć się na nowe znajomości.

Być może myślisz sobie: „Łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Przecież nie dam ogłoszenia do gazety, ani nie będę zaczepiać mężczyzn na ulicy”. Przyznam Ci się, że miałam podobne myśli. Miałam już ponad 30 lat i byłam sama. Owszem, w swojej historii miałam kilka nieudanych relacji, ale one wszystkie wydarzyły się już dawno, bliżej czasów studenckich. W tamtym czasie niespecjalnie poznawałam nowych mężczyzn, a ci, którzy byli wolni w moim środowisku, zupełnie mnie nie interesowali.

Szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia, co zrobić, aby spotkać mężczyznę, z którym stanę na ślubnym kobiercu. Wiedziałam natomiast, że muszę coś zmienić w swoim sposobie postępowania, bo inaczej nic się w moim życiu nie zmieni. Z pomocą przyszła mi wtedy książka Henry’ego Cloud’a skierowana do singli, w której autor zachęcał, aby wyznaczyć sobie cel. Więcej na ten temat przeczytasz w kolejnym poście w przyszłym tygodniu.


Zuzanna Górska-Kanabus doktor psychologii i coach relacji. Ma ponad 12-letnie doświadczenie pracy indywidualnej i przepracowała ponad 300 godzin coachingu. Wraz z mężem stworzyła projekt Kierunek Małżeństwo – autorski program rozwojowy dla kobiet, które marzą o spotkaniu tego Jedynego, ślubie i założeniu rodziny. Przesuwa w nim horyzont z krótkotrwałej korzyści “być z kimś” na długofalowy cel “udane małżeństwo” (www.kierunekmalzenstwo.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *