RN
TwitterFacebook

Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary. Warszawa upamiętniła ofiary rzezi wołyńskiej

W Warszawie upamiętniono ofiary rzezi wołyńskiej. Uroczystości w stolicy rozpoczęły się złożeniem kwiatów przed znajdującą się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego tablicą upamiętniającą ofiary rzezi wołyńskiej i Mszą świętą.

Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
Podczas homilii biskup Michał Janocha przypomniał, że przez wiele lat nie wolno było mówić o tym, co wydarzyło się na Wołyniu:

Prawie 45 lat nie wolno było o tym mówić. To wszystko było skazane na niepamięć, tak się przynajmniej wydawało ówczesnym władzom PRL i ZSRR. Zetrzeć, zapomnieć, żeby na tych gruzach zbudować nowe społeczeństwo. Na szczęście się nie udało” – mówił biskup.

Szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk powiedział, że z rocznicą ludobójstwa na Wołyniu związane są dwa słowa: “pamięć” i “prawda”:

Jak mówią rodziny ofiar – nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary. Musimy pamiętać i musimy też apelować do strony ukraińskiej. I czynimy to właściwie każdego dnia, aby pozwoliła nam godnie pochować ofiary tej straszliwej zbrodni. Blisko 100 tysięcy ofiar nadal spoczywa na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej, w bezimiennych mogiłach – mówił Jan Józef Kasprzyk.

We Mszy świętej w intencji ofiar wzięły udział m.in. rodziny i krewni ofiar, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oraz wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk.
W południe uroczystości przeniosły się na pl. Piłsudskiego, gdzie złożono kwiaty przy Grobie Nieznanego Żołnierza i zapalono znicze przy tablicach wołyńskich.

IAR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 × 4 =