TwitterFacebook

Obowiązkowe e-ZLA. Co, jeśli dostaniemy zwolnienie papierowe?

Liczba elektronicznych zwolnień lekarskich, które wpłynęły do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od pierwszego dnia ich obowiązywania przekroczyła już pół miliona. Zwolnienia papierowe, które zgodnie z nowymi zasadami nie powinny być już wystawiane wynoszą mniej niż 1 procent. Zgodnie z zapewnieniem ZUS, mimo że od grudnia tylko e-zwolnienia są podstawą do wypłaty zasiłku chorobowego, żaden pacjent, który otrzyma od lekarza zwolnienie na papierowym druku, nie zostanie poszkodowany.

Trzeba podkreślić, że podstawą do wypłaty świadczeń z ubezpieczenia chorobowego od 1 grudnia jest zwolnienie w formie elektronicznej. Pamiętajmy przy tym, że czasową niezdolność do pracy potwierdza również wydruk z systemu elektronicznego. Zakład uspokaja jednak wszystkich tych klientów, którzy otrzymają od lekarza zaświadczenie papierowe niezgodne z obowiązującymi przepisami. Pacjent nie może bowiem ponosić konsekwencji decyzji lekarza o wystawieniu druku nieprzewidzianego w prawie. Dlatego jeśli tylko na blankiecie papierowym znajdą się wymagane do wypłaty świadczenia dane oraz pieczęć i podpis lekarza, może być on wyjątkowo dokumentem, na podstawie którego ZUS oraz pracodawca wypłacą wynagrodzenie chorobowe bądź zasiłek chorobowy. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie – mówi Piotr Olewiński, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa mazowieckiego. – Pacjent nie musi się też martwić, jeśli papierowe zwolnienie dostarczy do pracodawcy bądź ZUS później niż 7 dni od jego otrzymania. W takiej sytuacji świadczenie chorobowe nie będzie obniżone. Chory otrzyma je w pełnej wysokości.

Do 7 grudnia liczba e-formularzy w województwie mazowieckim wyniosła prawie 69 tysięcy, a dotychczas do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło jedynie 2,7 tys. zwolnień papierowych. W województwie mazowieckim było ich 265.

AZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *