TwitterFacebook

Polityczność to dbałość o wspólne dobro, czyli co w trawie piszczy na Sympozjum Tomistycznym

Mamy bardzo wykrzywiony obraz polityczności, związany wyłącznie z pewną przestrzenią w Warszawie. Polityka od zawsze towarzyszyła i na zawsze będzie towarzyszyła człowiekowi, ponieważ dotyczy ona reguł postępowania w trosce o dobro, które Tomasz za Arystotelesem rozumie jako dobro wspólne – najszerzej rozumiane dobro w którym uczestniczy każdy. Dobro wspólne pomaga rozwijać się każdemu człowiekowi, który w nim uczestniczy – mówił dr Michał Zembrzuski – filozof.

Było trochę teologii, odrobina filozofii, kropelka mistyki i szczypta polityki. Mowa o Sympozjum Tomistycznym, które 7 marca odbyło się Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży. Pretekstem do pochylenia się nad spuścizną świętego Tomasza była 744 rocznica Jego śmierci.

Wielu znakomitych gości starało się przybliżyć słuchaczom poglądy św. Tomasza, nie uciekając przed kłopotliwą kwestią polityki. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę, że św. Tomasz wzorował się na Arystotelesie, który z kolei jest twórcą hasła, że człowiek z natury jest stworzeniem politycznym. Okazało się, że polityczność pojmowana przez świętego Tomasza to nic innego jak dbałość o dobro wspólne. Przypomnijmy, że św. Tomasz był teokratą, tzn. zwolennikiem pełnienia najwyższych funkcji państwowych przez osoby duchowne.

Organizatorem i wykładowcą od strony teologicznej był znany i lubiany przez Łomżyniaków dr Michał Zembrzuski, specjalista w dziedzinie filozofii religii.

Prócz Niego innymi ujęciami osoby św. Tomasza zajęło się małżeństwo filozofów prof. dr hab. Artur Andrzejuk i dr Izabella Andrzejuk, a także wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie ks dr Jacek Grzybowski.

Wykłady przeplatane były dyskusją angażującą słuchaczy, na tematy jak się okazuje wciąż żywe. Aktualność myśli świętego Tomasza związana jest z określeniem prawdziwości. To jest autor, który opierał swoje poglądy na rozumieniu rzeczywistości. Wielu teologów uśmiercało myśl tomistyczną, paradoksalnie ona ciągle jest żywa i nurtuje wielu badaczy mówił dr Zembrzuski

Beata Borkowska / Joanna Ekstowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *