RN
TwitterFacebook

Poranek Siódma9. Rzecznik rządu: walczymy o to, aby jak najwięcej sfer życia było otwartych, ale jednocześnie musimy zamykać te, które grożą rozwojem epidemii

“Należy patrzeć nie tylko na wskaźnik liczby zachorowań” mówił Piotr Muller, rzecznik rządu pytany o to, czy dane udostępniane przez Ministerstwo Zdrowia dotyczące stanu epidemii w Polsce nie odzwierciedlają stanu faktycznego i stąd wydłużenie obostrzeń. Minister był dzisiaj gościem Poranka Siódma9.

– Przede wszystkim należy patrzeć na kilka wskaźników, nie tylko na liczbę zachorowań. Niestety, liczba osób które są hospitalizowane, liczba osób które muszą korzystać z respiratorów po to, aby ratować swoje życie jest nadal wysoka. Część osób, również tych które mają objawy koronawirusa nie udaje się na testy, w związku z tym też te dane dotyczące liczby zachorowań nie oddają tej relacji do liczby chorych, którzy są w szpitalach – wyjaśniał rzecznik rządu i dodawał, że dlatego dotychczasowe obostrzenia zostały przedłużone na kolejne dwa tygodnie. 

W ostatnich dniach część mediów donosi jednak, że taka rzeczywistość może utrzymać się nawet do kwietnia:

– To jest pytanie, na które odpowiedź jest niezwykle trudna, ponieważ warianty mogą być różne. Epidemia przez ostatnie miesiące pokazuje, że potrafi niestety odbudować się w różnych sytuacjach, i my jesteśmy gotowi na to, że również w Polsce jest możliwa trzecia fala. Zobaczmy, co się dzieje w Niemczech czy Wielkiej Brytanii, gdzie z dnia na dzień ogłoszono bardzo mocne zamknięcie całego życia społeczno-gospodarczego. My walczymy o to, aby jak najwięcej sfer życia było otwartych, ale jednocześnie musimy zamykać te, które grożą rozwojem epidemii.

Rozmowę przeprowadziła Anna Czytowska: 

red. pg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × four =