TwitterFacebook

Problem mieszkańców Chmielewa z drogą wojewódzką

Na remont tej drogi mieszkańcy Chmielewa w gminie Stawiski (powiat kolneński) czekali bardzo długo. I doczekali się, chociaż nie o takiej przebudowie marzyli. Chodzi o drogę wojewódzką nr 647 z Kolna do Stawisk.

W ciągu ostatnich lat droga 647 stała się prawdziwym koszmarem mieszkańców miejscowości. Wszystko przez jadące tą trasą tiry. Chmielewo z cichej, położonej nieco na uboczu wsi stało się taką, znajdującą się na ruchliwym szlaku.

Mieszkańcy doczekali się remontu drogi, ale i zaskakującego problemu. Chodzi o chodnik. – Robią nam drogę. Po jednej stronie, po której nie ma budynków, to robią chodnik, a po naszej stronie gdzie budynki są jeden przy drugim, tam nie ma chodnika. Także my będziemy wychodzili z podwórka od razu na jezdnię, pod tiry – mówi jedna z mieszkanek wsi. – Boimy się o nasze bezpieczeństwo – dodaje kolejna mieszkanka Chmielewa.

Zdesperowani mieszkańcy zwrócili się o pomoc do burmistrza Stawisk Krzysztofa Rafałowskiego. Burmistrz protest popiera i zamierza poinformować o sprawie dyrekcję Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Białymstoku.

Planuję porozmawiać, udać się jeszcze raz do dyrektora Sulimy (Józef Sulima, dyrektor Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Białymstoku przyp. red.) i rozważyć możliwość poszerzenia drogi, niekoniecznie chodnika po prawej stronie, tak żeby mieszkańcy mieli wygodne i utwardzone pobocze – mówi Krzysztof Rafałowski.

Przebudowa drogi trwa, a mieszkańcy Chmielewa z niepokojem czekają na rezultaty. Do sprawy będziemy wracać.

Marzena Wiśniewska

13 komentarzy

  1. Rafał Odpowiedz

    Sytuacja jak z jednego z filmów Barei… Jak można było pozwolić na taką bezmyślność? Czym kierowali się projektanci, o czym myślały osoby zatwierdzające projekt? Czekaliśmy na ten remont od tylu lat; stan drogi urąga wszelkim normom, przez wioskę jedzie TIR za TIRem… W końcu doczekaliśmy się inwestycji prowadzonej wbrew podstawowym zasadom logiki, z pominięciem elementarnych potrzeb mieszkańców cywilizowanego (jak by się mogło wydawać) kraju…

  2. witek Odpowiedz

    Nie wierzyłbym, gdybym tego nie widział. Zgadzam się , że to Bareja „czystej wody”. Ciekawe kto odpowie za bezmyślne wydanie pieniędzy oraz (oby nie) w przypadku gdy dojdzie do tragedii. Mieszkańcy powinni chyba poinstalować lustra, by móc w miarę bezpiecznie wystawić choćby czubek nosa ze swoich posesji. Pana burmistrza zachęcałbym natomiast do bardziej zdecydowanych działań. Ograniczanie się do poparcia protestów zwyczajnie nie przystoi gospodarzowi gminy. Mam nadzieję, że w końcu zwycięży zdrowy rozsądek.

  3. hanna Odpowiedz

    Taka sytuacja uprzytamnia dobitnie, jak bezsilny jest obywatel w obliczu machiny państwa.Państwa,które niechętnie przyznaje się do błędów a ewentualne konsekwencje zrzuca na obywateli.Czy tym razem emanacja tegoż państwa w osobie pana dyrektora Sulimy okaże się łaskawa dla garstki swoich chlebodawców?Bo przecież nimi jesteśmy o czym każda władza zapomina,traktując nas jak uprzykrzone muchy.Dałby Bóg! A tak swoją nomen omen drogą…Jak to trzeba uważać o czym się marzy…

  4. Aleksandra Odpowiedz

    Nie do wiary! To po co w ogóle było budować taki bezużyteczny chodnik? Równie dobrze mogłoby go nie być. Pieniądze w błoto. Panie Burmistrzu! Proszę nie odpuścić tematu, liczymy na Pana. Każdy wolny dzień, wakacje, ferie, święta spędzamy z rodziną w Chmielewie w rodzinnym domu mojej Mamy i Babci i chcemy, aby nasze dzieci były bezpieczne, chcemy nie drżeć o nie na każdym kroku. Ten głupi błąd projektowy (trudno uwierzyć, że mogłoby to być rozmyślne założenie) zagraża bezpieczeństwu i nie godzimy się na to. Nie jest za późno, aby go naprawić.

  5. Maria Odpowiedz

    Współczuję drogowcom – w pocie czoła remontują tak wyczekiwaną drogę, a ludzie zamiast siedzieć cicho i się cieszyć, to ośmielają się mieć żądania: żeby było bezpiecznie, żeby z sensem… Zrozumcie ludzie! Droga nie jest dla Waszej wygody! Ona jest dla wygody tych Tirów, które dniami i nocami jeżdżą pod oknami Waszych domów! Wy i Wasze dzieci się tu nie liczycie!

  6. Joanna Odpowiedz

    Mieszkańcy oczekują bardziej zdecydowanych działań Pana Burmistrza. Przebudowa jest już rozpoczęta. Zanim Pan Burmistrz zrealizuje swoje zamierzenia i skontaktuje się z Podlaskim Zarządem Dróg Wojewódzkich w Białymstoku, to budowa chodnika będzie zakończona i nie będzie się już opłacało dokonywać żadnych zmian. Pan Burmistrz chyba zapomniał, że niedługo wybory samorządowe, a mieszkańcy Chmielewa to nie obywatele drugiej kategorii i mają głos wyborczy. Panie Burmistrzu jako gospodarz Gminy ma Pan obowiązek dbać o bezpieczeństwo jej mieszkańców.

  7. Dominika Odpowiedz

    Ta sytuacja jest tak żałosna, że aż śmieszna. Mieszkańców tej wsi dotyka absurd jakim jest totalny brak dostosowania się do realiów. Po co dbać o bezpieczeństwo ludzi? Najlepiej puścić trasę dla TIRow prosto przez ich podwórka mieszkańców Chmielewa, a co! Co tam osoby starsze, co tam dzieci! Ciekawe jakby zareagowali panowie, którzy zajmują stanowiska, i którzy mogliby coś zaradzić w tej sytuacji, gdyby ktoś pod ich oknami chciał poprowadzić ulicę po której codziennie przewalają się dziesiątki tirów? Oby nie wydarzyła się jakaś tragedia w wyniku podjętych decyzji!

  8. Barbara Odpowiedz

    Dla kogo jest ten chodnik ? Czy na pewno dla mieszkańców Chmielewa? . Może ten chodnik jest dla Pana dyrektora z Białegostoku. Dobrze by było aby wszyscy „decydenci” chociaż jedną dobę spędzili w Chmielewie, najlepiej ze swoimi dziećmi ( wnukami, wiekowymi rodzicami). Bardzo proszę o trochę empatii dla mieszkańców Chmielewa.

  9. Nic nieznaczący anonim Odpowiedz

    Cóż… Widząc komentarze myślę ile osób jest w temacie drogi prowadzącej przez Chmielewo. Niestety zmiana decyzji oraz planów będzie o wiele bardziej kosztowna niż zrobienie oświetlonego przejścia dla pieszych. Po części także z powodu zawiści panującej wokół ludzi chcą tego na niekorzyść innych mieszkańców mieszkających przy drodze… Zapytam wprost… Czy w Miejscowości jest aż tak wielki ruch by ingerować w plany inżynierów? Może mieszkańcy rozważa usunięcie ogrodzeń na rzecz owego chodnika? A jeśli boicie się o bezpieczeństwo: pijany kierowca równie skutecznie wjedzie na chodnik po lewej jak i po prawej, nie mówiąc już o TIR’ze.. Jestem pewien że wzięto także pod uwagę możliwość ucieczki z takiego chodnika której jest brak jeśli wykonamy go po stronie obywateli… Więc weźmy pod uwagę trochę więcej niż tylko wygodę bo o to tylko chodzi… Bezpieczeństwo leży w waszej gestii, czyli wszystkich użytkowników drogi. Pozdrawiam – Popalone Styki:) Kończę uliczny przewodnik.!

    1. kufaja Odpowiedz

      Twoja koncepcja budowy chodnika w sposób umożliwiający ucieczkę przed pijanymi kierowcami jest GENIALNA! 😊 Jak powszechnie wiadomo, głównym niebezpieczeństwem pieszych są napruci tirowcy jeżdżący po chodnikach. Można pójść dalej – wcale chodników nie budować (a te zbudowane rozebrać), samochody nie będą miały po czym jeździć i problem zabitych pieszych z głowy! Geniusz z Ciebie. Świetnie i bardzo trafnie punktujesz też te bezczelne żądania mieszkańców, aby ingerować w plany Szanownych Panów Inżynierów! Zakłócać ich poczucie dobrze wykonanej pracy! Skandal! Przecież Ty wiesz, że ruch na drodze nie jest AŻ TAK WIELKI – zbadałeś to. Wiesz też (ponieważ się na tym znasz, a jakże), że zmiana planów będzie kosztowała milion milionów krasnotalarów – to za drogo, samorządu województwa nie stać na takie zbytki! A tak generalnie to niech mieszkańcy poprzesuwają ogrodzenia od drogi (od razu będzie bezpieczniej) i wybudują chodnik za własne pieniądze! Jest tyle ważniejszych potrzeb Ważniejszych Ludzi, na które można wydać zaoszczędzone pieniądze!
      Ogólnie masz we mnie wiernego fana, oby więcej tak merytorycznych i wiele wnoszących uwag! Uwielbiam ludzi takich jak Ty, ludzi, którzy znają się na wszystkim. Nie rozumiem tylko uwagi o „zawiści panującej wokół ludzi” – mam wrażenie, że ta uwaga dotyczy Ciebie osobiście…

      1. hanna Odpowiedz

        Zapisuję się do fan klubu

    2. Rafał Odpowiedz

      „Widząc komentarze myślę ile osób jest w temacie drogi prowadzącej przez Chmielewo” – jest tyle osób, ile wpisów powyżej. Każdą z komentujących osób (oprócz Ciebie) znam osobiście, każda jest związana z Chmielewem, każda jest oburzona sposobem prowadzenia tej inwestycji. Każda użyła do podpisu swojego prawdziwego imienia.

    3. hanna Odpowiedz

      Szanowny anonimie,zastanawiam się kim możesz być .Może jednym z tych inżynierów,w których plany broń Boże nie można ingerować mimo że urągają zdrowemu rozsądkowi.A może ministrem finansów który troszczy się o wspólną kasę i chce zaoszczędzić parę groszy.A może lepiej byłoby zaoszczędzić zatrudniając dobrych fachowców i ludzi rzetelnych i odpowiedzialnych na wszelkich szczeblach?Widzę u pana /pani duży potencjał racjonalizatorski i ułatwiający życie wielu partaczom.”Może mieszkańcy rozważą usunięcie ogrodzeń”Doskonały pomysł!A może niech się wyprowadzą to w ogóle nie będzie trzeba robić chodnika.A zresztą przesada z tymi chodnikami .”Pijany kierowca wjedzie….itd”Po co komu wPolsce jakieś chodniki w końcu pijacy jeżdżą nie tylko przez Chmielewo.Ileż zaoszczędzonych milionów w skali kraju! I zawiści nie będzie że jeden wyjdzie sobie z podwórka na chodnik a drugi na jezdnię.Popalone styki…Hmm…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *