TwitterFacebook

Rekordowa liczba zachorowań na boreliozę

Prawdziwa inwazja kleszczy. W Polsce notuje się coraz więcej zachorowań na boreliozę. W 2014 i 2015 roku tych zachorowań było 13 i pół tysiąca, ale już w 2016 roku – ponad 21 tysięcy. Tendencja wzrostowa zauważalna jest także w powiecie kolneńskim. W 2014 roku do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kolnie zgłoszono około 20 nowych przypadków tej choroby, a w ubiegłym roku już 2 razy tyle.

Ukąszenie kleszcza może skutkować takimi chorobami jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu, które w skutkach może być bardzo groźne. W tym przypadku stosuje się tylko leczenie objawowe. Natomiast borelioza to zakażenie bakteryjne, leczone jest antybiotykami. Leczenie choroby trwa co najmniej kilka tygodni. W przypadku stanu przewlekłego może się znacznie wydłużyć. Przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu można zaszczepić się, natomiast przeciwko boreliozie nie ma szczepionki. Jedyną profilaktyką jest unikanie miejsc, gdzie mogą być kleszcze i ochrona przed nimi.

Jak przekonuje Urszula Gołębiewska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kolnie, najważniejsza jest wiedza na temat tego, gdzie żyją kleszcze i zachowanie szczególnej ostrożności w tych miejscach. – W jakim środowisku przebywają kleszcze? Szczególnie w lasach liściastych, na obrzeżach lasów, na łąkach, pastwiskach, ale również i w parkach, w ogródkach; tam gdzie są gryzonie – wyjaśnia. Pamiętać należy o zakrywaniu ciała w miejscach, gdzie kleszcze mogą występować i stosowaniu repelentów, najlepiej o wysokim stężeniu substancji odstraszającej DEET.

Usunięcie kleszcza ze skóry wymaga dużej precyzji. Miejsce po usunięciu kleszcza trzeba przemyć środkiem odkażającym, a ręce starannie umyć. Jeżeli jednak mimo prób, nie udaje się zrobić tego samodzielnie, należy udać się do lekarza. Dyrektor kolneńskiego Sanepidu zwraca uwagę, że od niedawna w aptekach pojawiły się tak zwane kleszczołapki. Specjalne haczyki pozwalają w bezpieczny i bezbolesny sposób usunąć kleszcza ze skóry ludzi i zwierząt. Koszt takiego urządzenia, to około 7-8 złotych – mówi Urszula Gołębiewska.

Kleszcze atakują z ukrycia, są szybkie i skuteczne. Te maleńkie pajęczaki szukają żywicieli już od pierwszych dni przedwiośnia. Największa ich aktywność przypada od maja do września.

Marzena Wiśniewska/IAR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *