TwitterFacebook

Spotkanie dla kobiet, czyli trendy po Bożemu [FOTO]

Wspólnota Theoforos zorganizowała pierwsze – lecz jak podkreślają inicjatorzy nie ostatnie spotkanie wyłącznie dla pań. Rzec można, że był to początek z grubej rury – jak u Hitchcocka zaczęło się od trzęsienia ziemi – czyli mocnego słowa od kobiet dla kobiet, a akcja wciąż nabierała tempa. Przymiarkom nie było końca, ale to nie o sprzedaż chodziło przede wszystkim.

Wczoraj (29.05) dom parafialny przy łomżyńskiej katedrze zamienił się w salon urody i mody. Gośćmi wieczoru były przybyłe z Warszawy Aneta Ciężarek – działaczka ruchów Pro-life oraz Emilia Cichecka – wizażystka, założycielki sklepu „Twe sukienki, sklep bez spodni”. Kobiety podzieliły się wiedzą o tym jak na psychikę kobiety wpływa ubiór, który może podkreślić jej piękno, sprawić ze poczuje się jak księżniczka i dama lub zniży ją do rangi „babochłopa” lub obiektu pożądania. Brzmi mocno – ale trzeba pewne rzeczy nazwać po imieniu – przekonywała Aneta Ciężarek.

Pomysł przyszedł w trakcie modlitwy. To taka nasza misja, misja szerzenia kobiecości. Zachęcamy panie do noszenia sukienek i spódnic żeby kobiety nosiły się ładnie, klasycznie mówi Aneta. Kobiety są najpiękniejsze chodząc w spódnicach i w sukienkach, bo to naturalnie podkreśla ich kobiecość – talię, biodra. Sukienka naturalnie modeluje sylwetkę, podkreśla atuty jednocześnie zakrywając mankamenty kobiecej urody – dodaje Emilia Cichecka, stylistka i wizażystka, prywatnie żona i świeżo upieczona mama.

A co na temat kobiecego ubioru pań myślą mężczyźni?

Gdy mężczyźni widzą, że kobieta jest odpowiednio ubrana, że ma przykryte te części ciała, które są tylko dla męża, dla tego jedynego, to podchodzą do takiej kobiety z szacunkiem. Często też wyręczają taką kobietę z obowiązków, które do niej nie należą – dodaje Emilia

Jak goszczące z Łomży kobiety podkreślały, choć można było przy okazji spotkania zakupić piękne sukienki i spódnice, to nie sprzedaż jest tu celem w samym sobie. Aneta i Emilka po tym jak same przeszły po pierwsze nawrócenie, po drugie rewolucję kobiecości szerzą w świecie ideał pięknej, skromnej i świadomej wartości córki Boga kobiety, która dla mężczyzny ma być pomocą, tajemnicą i zagadką, a nie obiektem zaspokajania egoistycznych rządź. Choć ich firma powstała kilka miesięcy temu i nie mają nawet stałego lokum, rozwijają się prężnie dzięki wsparciu kobiet i mężczyzn, którzy tęsknią za widokiem pięknych pań.

Beata Borkowska

 

1 komentarz

  1. B. Odpowiedz

    Te sukienki są po prostu brzydkie. Postarzają o 10 lat. Przecież można wyglądać skromnie i ładnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *