TwitterFacebook

Triduum Paschalne to wielkie rekolekcje całego Kościoła powszechnego

O Triduum Paschalnym, przeżywaniu tych dni przez członków Ruchu Światło-Życie, specjalnych rekolekcjach oraz przygotowaniu do świąt Zmartwychwstania Pańskiego Katarzyna Mackiewicz rozmawia z Dorotą Andrzejewską z Ruchu Światło-Życie diecezji łomżyńskiej.

Przeczytałam gdzieś piękne zdanie, że Triduum Paschalne to najpiękniejsza liturgia po tej stronie nieba. Co o tym sądzą członkowie Ruchu Światło-Życie?

– Założyciel naszego Ruchu, Czcigodny Sługa Boży ksiądz Franciszek Blachnicki pisał, że samo Triduum Paschalne to wielkie, doroczne rekolekcje całego Kościoła powszechnego. Powinny zatem być przeżywane ze szczególną uwagą, zwłaszcza że czas ten zawiera w sobie całą istotę chrześcijaństwa, a bogactwo treści, które wtedy przeżywamy i uczucie radości po Zmartwychwstaniu może być przedsmakiem nieba.

Triduum Paschalne to szczególny czas dla każdego katolika. Dlaczego chętnie bierzecie w nim udział?

– Liturgia Triduum Paschalnego jest najbardziej rozbudowaną celebracją w roku liturgicznym, ale tak naprawdę przygotowania do niej zaczynają się o wiele wcześniej. W parafiach są to rekolekcje wielkopostne, a w formacji oazowej przeżywamy na wzór pierwszych chrześcijan tzw. skrutynia – nabożeństwa, które mają na celu przygotować do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, a w naszym przypadku do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych.

W jaki sposób młodzi ludzie z Ruchu Światło-Życie przeżywają te najważniejsze dni w okresie liturgicznym?

– Oazowicze aktywnie angażują się w przygotowania do Triduum w swoich lokalnych wspólnotach. Przygotowują śpiewy, służbę liturgiczną oraz pełnią aktywne posługi podczas tych świętych dni. W warunkach parafialnych trudno jednak sprawić, żeby wybrzmiały w sposób właściwy wszystkie elementy. Dlatego proponujemy przeżycie Triduum w formie rekolekcyjnej, starając się, aby liturgia była wzorcowa, ze wszystkimi czytaniami, z procesją rezurekcyjną od razu po Wigilii Paschalnej, a przede wszystkim, żeby bogactwo znaków i symboli było dla uczestników czytelne i zrozumiałe.

Skąd wziął się pomysł na Triduum Paschalne w formie rekolekcji?

– Zazwyczaj przeżywamy Triduum Paschalne jakby z doskoku, w przerwach pomiędzy sprzątaniem, zakupami, czasem jeszcze obowiązkami zawodowymi, przygotowywaniem jedzenia. To jednorazowe, normalnie bowiem powinno się przeżywać Triduum w rodzinie i we wspólnocie lokalnej, wyjątkowe przeżycie ma inspirować lepsze ukształtowanie, przygotowanie i przeżycie Triduum we własnej parafii. Te rekolekcje mają otworzyć nasze oczy, uszy i serce na bogactwo treści, jakie Kościół przeżywa podczas celebracji tych trzech dni. Jednak rekolekcje te nie są skierowane wyłącznie do młodzieży. Uczestniczą w nich również małżonkowie z Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Jest to dodatkowe ubogacenie poprzez uświadomienie sobie powszechności Kościoła, gdyż droga formacji oazowej nie kończy się, gdy człowiek przestaje być młodym. Ruch Światło-Życie jest ruchem eklezjalnym, czyli kościelnym, i proponuje formację dla każdej grupy wiekowej.

Czy każdy może wziąć w nich udział?

– Ksiądz Blachnicki podpowiedział trzy sposoby zorganizowania i przeżycia tego czasu. Zasadniczo cała struktura rekolekcji skierowana jest do uczestników formacji oazowej, po przeżytym drugim stopniu Oazy Nowego Życia. Jednak jest możliwość wprowadzenia elementów tych rekolekcji w każdej parafii. Można przeżyć więc te dni jak typowa wspólnota rekolekcyjna w wybranym ośrodku – wtedy liturgia Triduum jest przeżywana tylko we własnym gronie. Można też przeżywać w ośrodku tylko część punktów programu, a do liturgii Triduum włączać się w kościele parafialnym. Tak odbywają się te rekolekcje w naszej diecezji – w parafii Drozdowo, gdzie proboszczem od wielu lat jest obecnie pełniący obowiązki moderatora diecezjalnego naszego Ruchu ks. Aleksander Suchocki. I wreszcie rekolekcje te mogą być przeżywane we własnej wspólnocie parafialnej, pod warunkiem zapewnienia uczestnikom miejsca odosobnienia, by czas ten nadal miał charakter rekolekcji zamkniętych.

Jak wyglądają takie rekolekcje?

– Uczestnicy rekolekcji biorą udział we wszystkich nabożeństwach Wielkiego Czwartku, Piątku i Wielkiej Soboty – tak jak zwykli parafianie. Dodatkowo jednak uczestniczą w konferencjach wprowadzających do liturgii poszczególnych dni oraz wspólnie odmawiają Liturgię Godzin. W Wielki Czwartek podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej ma miejsce obrzęd obmycia nóg. Przedłużeniem Eucharystii jest agapa wielkoczwartkowa, do której zasiadają uczestnicy rekolekcji, aby na wzór apostołów spożyć symboliczną Ostatnią Wieczerzę i rozpocząć czas postu. W nocy wszyscy udają się do ciemnicy i tam adorują Najświętszy Sakrament. Wielki Piątek to czas na rozważanie tajemnicy męki i śmierci Jezusa podczas nabożeństwa Drogi krzyżowej, Liturgii Męki Pańskiej oraz adoracji przy Grobie Pańskim. Kolejnym ważnym elementem rekolekcji jest udział w obrzędach bezpośrednio przygotowujących do odnowy sakramentu chrztu świętego. Są one wzorowane na Obrzędach Chrześcijańskiego Wtajemniczenia Dorosłych. Dla wielu katechumenów to właśnie Wielka Sobota jest czasem przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej. Członkowie Ruchu Światło-Życie formują się w deuterokatechumenacie – czyli ponownym katechumenacie i przeżywają wtedy obrzęd „Effatha” (Otwórz się) oraz obrzęd zwany wyborem chrześcijańskiego imienia. Z tego też powodu ważne jest, aby w rekolekcjach brali udział oazowicze po II stopniu formacji. Pozostałe osoby nie uczestniczą w tych obrzędach.

Ostatnim momentem jest Liturgia Wigilii Paschalnej, która rozpoczyna się o zmierzchu i trwa do późnych godzin nocnych. Naszą łomżyńską tradycją jest też wspólne nocne świętowanie Zmartwychwstania podczas agapy, na która przyjeżdżają oazowicze z różnych stron diecezji.

Jakie praktyczne kroki możemy podjąć, aby rzeczywiście dobrze przeżyć czas Triduum Paschalnego?

– Wszystkie wspólnoty chrześcijańskie powinny uczynić Triduum Paschalne centralnym punktem swojego życia liturgicznego. Jest to czas szczególnie wymagający pod względem przygotowań liturgicznych – nie bójmy się zatem zaoferować naszej pomocy proboszczowi, tak żeby np. nie zabrakło posługujących i mogły wybrzmieć wszystkie czytania, opisujące historię zbawienia, przewidziane na Wigilię Paschalną. Spróbujmy tak zorganizować sobie cały Wielki Tydzień, aby punkt ciężkości przygotowań kulinarno-sprzątających przenieść z czwartku, piątku i soboty, kiedy to powinniśmy już przeżywać najważniejsze Tajemnice. Pamiętajmy też o przygotowaniu duchowym. Dobrym pomysłem będzie poświęcenie chociażby pół godziny na lekturę artykułów czy książek, które wyjaśnią nam istotę tych dni. Może to być np. List okólny o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych, który mimo może strasznego tytułu kondensuje to, co powinniśmy wiedzieć o czasie Triduum. Kiedy będziemy wiedzieć, co dzieje się wokół nas, znacznie łatwiej będzie nam w to wejść. A przede wszystkim uczestniczmy w tych liturgiach i nabożeństwach, które daje nam Kościół już od Wielkiego Czwartku.

Co zrobić, by doświadczyć pełnej radości płynącej ze Zmartwychwstania?

– Szczerym sercem w nie uwierzyć. To aż takie proste, a zarazem trudne. Spróbujmy się też zastanowić nad osobistymi konsekwencjami dla naszego życia – co by było, gdyby Jezus nie zmartwychwstał.

Dziękuję za rozmowę.

Katarzyna Mackiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *