TwitterFacebook

Vertical World Champion po raz piąty dla Łobodzińskiego

W niedzielę Piotr Łobodziński bardzo udanie zakończył sezon startów. Zwyciężając w finale cyklu Vertical World Circuit (9 dużych biegów na świecie m.in. Nowy Jork, Seul, Manila, Szanghaj, Pekin), który odbył się w 100-piętrowym biurowcu w Hongkongu, biegacz z Łomży przypieczętował tegoroczne zwycięstwo w cyklu. Triumfuje w nim nieprzerwanie od 2014 roku. 
Po zeszłotygodniowym niepowodzeniu w Szanghaju w finale Pucharu Świata, gdzie zawodnik LŁKS ‚Prefbet Śniadowo’ Łomża zajął 3 miejsce i tym samym po 5 latach dominacji nie obronił tytułu, nie było łatwo się ponownie zmotywować i udowodnić, że Shanghai Tower to był jedynie wypadek przy pracy i po prostu gorszy dzień. Dodatkowo Łobodziński co roku narzekał na bieg w Hongkongu, że jest za późno w kalendarzu, że forma już nie tak wysoka, że klatka schodowa mu nie leży. Startował w finale VWC już pięciokrotnie, zajmując odpowiednio 3 razy 3 miejsca, raz był drugi i przed rokiem zszedł z trasy z powodów zdrowotnych.
Tym razem lekkoatleta z Łomży pokazał jednak klasę i jako pierwszy z bezpieczną przewaga zameldował się na setnym piętrze biurowca ICC. Na gorąco relacjonował po biegu:
Jestem prze szczęśliwy. Odczarowałem ten budynek. Było to dla mnie bardzo ważne. Już myślałem, że nigdy tu nie wygram. Szczególnie, że rok temu zaliczyłem DNF, a tydzień temu dostałem baty w Szanghaju na finale PŚ. Udało mi się jednak poukładać wszystko w głowie i uwierzyć, że jestem dobrze przygotowany i mogę to zrobić. Nastawienie jest naprawdę istotne. Co do przebiegu samej rywalizacji to biegliśmy razem z Australijczykiem Markiem Bourne razem do 80 piętra, trochę się tasując. Ja prowadziłem do 40 piętra, następnie on do 80, gdzie go wyprzedziłem i zacząłem się oddalać. Poczuł, że dzisiaj ze mną nie wygra i odpuścił, tracąc do mnie sporo sekund na mecie. Ta wygrana jest dla mnie bardziej istotna niż Puchar Świata 2018, który w tym roku nie trafił w moje ręce. To był ostatni wyścig w sezonie, bardzo udanym sezonie. Teraz 2 tygodnie roztrenowania – powiedział Piotr Łobodziński
Przypomnijmy, że Piotr Łobodziński obronił w tym roku Mistrzostwo Świata w bieganiu po schodach w maju w Tajpej na Tajwanie. Jesteśmy dumni:)
IMG-20181202-WA0000.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *