RN
TwitterFacebook

„W stepie szerokim” – o doświadczeniach pracy w Kazachstanie z ks. Jarosławem Traczykiem w najnowszym „Idziemy”

Słowo misjonarz odnosi się do jakiejś misji i posłania? Jako ksiądz diecezjalny jestem posłany przez biskupa łomżyńskiego do pracy duszpasterskiej w archidiecezji Astana w Kazachstanie.

Już w czasach seminaryjnych wyjeżdżał ksiądz na Wschód, aby pomagać w duszpasterstwie. Obecnie realizowane jest ono w pełni. Czuje się ksiądz misjonarzem?

Czy czuję się misjonarzem? Od 7 miesięcy doświadczam tego, co znaczy, że Kościół jest misyjny. Tu, gdzie jestem, czuję się dobrze. Znalazłem się w małej wspólnocie uczniów Pana Jezusa, w kraju różnych narodowości, gdzie religią dominującą jest islam. Modlę się z nimi, sprawuję sakramenty, prowadzę katechezę. Skala tych dzieł jest oczywiście odwrotnie proporcjonalna do wielkości stepu, który jest charakterystyczny dla Kazachstanu. Mogę dawać tutaj świadectwo o Panu Jezusie i służyć ludziom. Jest to możliwe dzięki wielu życzliwym osobom, które wspierają mnie duchowo i materialnie. Oni wszyscy są misjonarzami. I nie mówię tego, żeby komukolwiek schlebiać. Tak naprawdę jest. Odpowiadam więc na pytanie. Wszyscy jesteśmy misjonarzami, jeśli jest w nas pragnienie i staranie, żeby Ewangelia nadal była głoszona we wszystkich zakątkach świata.

Jakie były początki na kazachstańskiej ziemi?

– Przyleciałem do Nur-Sułtanu na początku listopada ubiegłego roku. Przez miesiąc mieszkałem przy katedrze w Nur-Sułtan, gdzie uczyłem się języka rosyjskiego. Potem wysłał mnie biskup do Lisakowska, gdzie zastępowałem księdza Tomasza, który w tym czasie był w Polsce. Od lutego jestem proboszczem w parafii Akmol. 

Różnorodność ludzi i religii nie przeszkadza w pracy duszpasterskiej?

– W Kazachstanie według statystyk żyją przedstawiciele ponad 100 narodowości, w tym wielu potomków dawnych zesłańców. Kilka razy usłyszałem od Kazachów w Lisakowsku, że kościół, do którego chodzę, to kościół Niemców. Stanowili oni kiedyś największą grupę wśród wierzących. Teraz już się to zmieniło. Kazachów w kościele jest jeszcze niewielu. Przeważają ci, którzy w rubryce narodowość mają wpisane: Polak, Rosjanin, Niemiec…

Czytaj dalej w wydaniu drukowanym Idziemy nr 22 (762), 31 maja 2020 r. do nabycia w: Centrum Edukacji Medialnej SpesMediaGroup, ul. Sadowa 3, 18-400 Łomża lub w parafii;

Redakcja wkładki Głos Katolicki: tel. 86 215-14-10, fax. 86 215-14-13, e-mail: glos@gloskatolicki.pl;

Reklama: reklama@spesmedia.pl, tel. 508 585 033;
Prenumerata: sekretariat@spesmedia.pl, tel. 504 719 083

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *